Kot skradł show podczas pokazu Diora w Marrakeszu

Ten koci model zwrócił na siebie uwagę całego świata. A wszystko dzięki "udziałowi" w prestiżowym pokazie domu mody Diora w Marakeszu!

Ten prawdopodobnie bezpański kocur przewrócił do góry nogami pokaz Christiana Diora w Marrakeszu. Kot-model zdecydowanie ukradł całe show!

Koty słyną z pewności siebie i z niezwykle wysokiej samooceny. Nie borykają się z kompleksami i nie uważają, że ktoś jest lepszy, czy ładniejszy od nich. Nie przejmują się również żadnymi zasadami, czy obowiązującymi konwenansami. Ten kocur jest na to doskonałym przykładem. Tylko zobaczcie, gdzie znalazł się ten kot-model.

Kod model na wybiegu

Ekstrawagancki pokaz mody odbył się w XVI-wiecznym pałacu El Badi. Modelki prezentowały piękne suknie i inne stroje z prestiżowej kolekcji „Cruise” Diora. Kolekcja przyciągnęła największe gwiazdy z całego świata.

Podczas gdy modelki z całego świata marzą, by znaleźć się na wybiegu tego projektanta, kot-model pojawił się na nim bez castingu. Gdyby tego wszystkiego było mało, ostentacyjnie podążał w odwrotnym kierunku niż wszystkie pięknie ubrane panie, czym zwrócił na siebie jeszcze większą uwagę. Choć w sieci możemy zobaczyć wiele podobnych filmików z kotami na wybiegu, to ich przypadkowość bywa wątpliwa. Tutaj ewidentnie widać, że kot znalazł się na wybiegu z własnej woli.

Nonszalancji kota nie było końca. Na zakończenie swojego „cat-walku” postanowił opryskać moczem suknię siedzącej na widowni kobiety. Bezczelność? No cóż… raczej kocia natura.

Koty w Marrakeszu

W Marrakeszu koty są widoczne na każdym kroku. Jest ich tak dużo, że można pokusić się o stwierdzenie, że to istne kocie królestwo. W całym Maroko mruczki można spotkać wszędzie. Na ulicach miast, stoiskach z pamiątkami albo żywnością, w meczetach, hotelach, restauracjach i ogrodach. Swoją wysoką pozycję w społeczeństwie zawdzięczają kilku legendom, w których Mahomet obdarzał je specjalnym szacunkiem.

Nic dziwnego, że jeden z kotów znalazł się na wieczornym pokazie mody, skoro na ulicach Marrakeszu można spotkać mruczki na każdym kroku! Dzięki obecności zwierzaka wydarzenie stało się bardziej wiarygodne i idealnie dopasowało się do kultury miejsca, w którym się odbywało.

źródło: www.dailysabah.com | zdjęcia: twitter.com/DailySabah

Autor: Nikoletta Parchimowicz