Kot, który wygląda jak wampir – to nie Photoshop!

Czarny kot Monk cieszy się zaskakującą popularnością w mediach społecznościowych, która w ostatnim czasie znacząco wzrosła. O co to zamieszanie? Czym wyróżnia się czarnuszek?

Zbliża się tak lubiany przez Amerykanów Halloween. W Polsce zwyczaj przebierania się za upiory w wigilię Dnia Wszystkich Świętych również z roku na rok zyskuje coraz więcej fanów. Koty od wieków kojarzyły się człowiekowi z magicznymi mocami, zaświatami i atmosferą tajemnicy. Dlatego tak dobrze wpisują się w halloweenowy klimat. A kot Monk – oprócz tego, że jest czarny – ma jedną szczególną cechę, która sprawia, że wygląda jak prawdziwy wampir.

Kot Monk wygląda jak… wampir

Kocurek podbija serca internautów ze względu na swoje ogromne kły, które w takim rozmiarze nie są zbyt często spotykane u kotów domowych. Jego dwa wystające zęby sprawiają, że wyglądem przypomina wampira. Opiekunka Monka postanowiła podkreślić jego gotycką urodę i ubrała puszystego kota w kostium godny Drakuli. Aby wypadł bardziej przekonująco, zrobiła mu sesję zdjęciową na… cmentarzu.

View this post on Instagram

That time I was working on my vampireness 🧛🏿‍♀️(is that even a word?), but was distracted by a leaf #ohlook #aleaf #icantstayfocused 👹🍃🍂 . . CLOAK BY: @nolababies #halloween #itscoming #vampirecat #vampires #cemetery #gothcat #shortattentionspan #teef #fangs #sabertooth #panther #cloak #catsinclothes #monkeybusiness #halloweencat #halloween2018 #catswiththeirmouthsopen #catsofinsta #cutecats ##catswiththeirtonguesout #catsofig #igkitty #dracula #igcats #tbthursday #throwback🔙 #catvideo

A post shared by Vampire Cat Monk & Bean (@monkandbean) on

Kobieta prowadzi instagramowy profil swoich dwóch czarnych kotów: Monka i Beana. Mruczki to przyjaciele, którzy obalają mity na temat nieszczęścia, które rzekomo miałyby przynosić czarne koty. Taki jest właśnie cel ich kociego profilu, a zwierzaki dzielnie pracują nad tym, by likwidować krzywdzące przesądy dotyczące ich czarnego futerka.

No dobrze, ale skąd taki wygląd u Monka? Naukowcy nie są zgodni co do przyczyn tak znacząco przedłużonych kłów u kota. Niewątpliwie te zęby są bardzo ważne z kociego punktu widzenia – służą do uśmiercania ofiar. Mimo że koty domowe zwykle nie muszą polować, a ich głównym pożywieniem jest miękki pokarm z puszki, to niektórym mruczkom z jakiegoś powodu natura zębów nie pożałowała. Jeśli nie przeszkadzają one kotu w codziennym życiu, to nie trzeba z nimi nic robić. Jednak patologicznie wydłużone zęby mogą negatywnie wpływać na komfort życia kota. W takich skrajnych przypadkach należy skonsultować się ze stomatologiem weterynaryjnym.

Kot Monk to nie jedyny przykład kociego wampirka. Widoczny poniżej kot Mingus również jest czarny! Może to jednak nie jest żaden przypadek i te zwierzaki naprawdę są prawdziwymi potomkami kota Drakuli? 🙂

A słyszeliście o Princess Monster Truck? Jej wygląd jest wynikiem wrodzonej wady zgryzu, która stosunkowo często zdarza się u przedstawicieli rasy pers.

Princess Monster Truck
fot. Instagram/princessmonstertruck

Co myślicie o naszych kocich wampirkach? Przerażające czy może jednak urocze? Dajcie znać w komentarzach, czy kiedykolwiek spotkaliście się z kotem o tak imponujących kłach?

Autor: Nikoletta Parchimowicz