Kot na diecie wegańskiej? Ostrożnie!


O tym, że przestawianie kota na jarskie jedzenie nie jest najlepszym pomysłem, przekonali się pewni Australijczycy. Ponieważ sami są weganami, weganem miał być też ich kot. Karmili małe zwierzę ziemniakami, mlekiem ryżowym i makaronem.

O tym, że przestawianie kota na jarskie jedzenie nie jest najlepszym pomysłem, przekonali się pewni Australijczycy.

Weterynarz Leanne Pinfold z Lort Smith Animal Hospital w Melbourne była w szoku, gdy zobaczyła skrajnie wycieńczonego małego kota. Okazało się, że winę za stan zdrowia zwierzęcia ponosi… wegańska dieta.
Było bardzo słabe, przewracało się. Praktycznie na nic nie reagowało – mówiła o wycieńczonym zwierzęciu australijska weterynarz. Wegańscy właściciele małego kota stwierdzili, że ich dieta obowiązuje także ich podopiecznego. Karmili małe zwierzę ziemniakami, mlekiem ryżowym i makaronem – donosi realclearscience.com.
Kocię natychmiast dostało mięsny posiłek. Po trzech dniach wysokomięsnej diety wróciło do zdrowia.

Dieta wyłącznie wegańska jest zdecydowanie nie dla kotów, będących obligatoryjnymi mięsożercami. Według badań opublikowanych w 2011r. w The Journal of Experimental Biology, odpowiednia dla kotów dieta powinna skadać się w ok. 52 procentach z białka, 36 procentach tłuszczu i zaledwie 12 procentach węglowodanów. Przykładowo makaron zawiera ok. 12% białka. Dodatkowo w ziemniakach, mleku ryżowym i makaronie nie ma niezbędnej dla kotów tauryny.

To prawda, że niektórzy stosują specjalistyczną karmę wegetariańską (nie mylić z wegańską!) u swoich mruczków. Zdania na jej temat są podzielone.