Kot wbiegł na mecz baseballa. Był przerażony, a grę zatrzymano


Kot na meczu baseballa to niecodzienny widok. Biegający po stadionie, przerażony mruczek rozśmieszył kibiców i komentatorów.

Koty to niezwykłe stworzenia, które potrafią dostać się nawet w najbardziej nieodpowiednie dla siebie miejsce i wywołać przy tym ogromne zamieszanie! Ten kot na meczu baseballa pewnie na długo zapamięta, by omijać stadiony z daleka…

Kot na meczu wywołał zamieszanie

Poniedziałkowy mecz dwóch drużyn baseballowych – New York Yankees i Baltimore Orioles – został przerwany z nietypowego powodu. Na stadionie pojawił się bowiem kot! Zwierzak początkowo kręcił się przy jednej z barierek, a następnie popędził sprintem przez sam środek boiska prosto między graczy. Następnie stoczył zawziętą walkę z dzielącym go od wolności ogrodzeniem – skakał na barierkę, szukał dziury w płocie i próbował wspinać się po pionowej ścianie… Obsługa początkowo próbowała przegonić kota, następnie nieudolnie go złapać, aż w końcu przerażonemu zwierzęciu ktoś uchylił drzwiczki prowadzące na trybunę. Kot na meczu wzbudził swoim zachowaniem niemałe poruszenie zarówno wśród obsługi, jak i obserwujących całe zajście kibiców. Zdarzenie to nie umknęło także kamerze i sportowym komentatorom, a filmik z całego zajścia trafił do sieci.

Biegający po stadionie kot był przerażony

Widok kota szukającego drogi wyjścia ze stadionu rozbawił kibiców i sportowców. Jednak z punktu widzenia mruczka w całej sytuacji nie było nic śmiesznego. Wprawne oko kociarza natychmiast zauważy, że kot biegający po stadionie był wyraźnie przerażony. Świadczył o tym nastroszony ogon, szybko poruszające się uszy i spłaszczona postawa ciała. Zwierzakowi wyraźnie natomiast współczuli komentatorzy, którzy chwilami krytykowali zaganiającą zwierzaka obsługę. Mieli także nadzieję, że kot dzięki pojawieniu się na meczu znajdzie osoby, które go zaadoptują i dadzą mu kochający dom.

To nie pierwszy raz, gdy kot na meczu robi zamieszanie

W kwietniu tego roku kot przeszkodził sportowcom także podczas meczu w Australii między drużynami Adelaide United i Macarthur FC. Przerażony, szary kot wbiegł wtedy na boisko i podobnie jak bohater dzisiejszego newsa przez dłuższą chwilę nie potrafił się z niego wydostać. I tak samo jak w tym wypadku, do dziś nie wiadomo, jak zwierzak przedostał się na boisko!

Zapisz się do newslettera Koty.pl i otrzymuj ciekawe treści przed innymi!

Autor: Aleksandra Prochocka
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments