Kot bohaterem znanych dzieł sztuki. Robi wrażenie!


Koci "Krzyk", "Kota Lisa" czy "Stworzenie Kocura" - który z tych obrazów najbardziej ci się podoba?

Kot na obrazie to już doskonale znany motyw, który pojawia się na artykułach szkolnych, t-shirtach i w wielu, wielu innych miejscach. Dlaczego więc chcemy ci dziś opowiedzieć o kolejnym przykładzie tego wyszukanego wzornictwa? Czy my naprawdę nie mamy dosyć?! No, tak się składa, że nie, bo ta kocia sztuka to nie lada gratka dla wszystkich wielbicieli klasyki malarstwa i mruczków w jednym!

Kim jest niezwykły model?

Bohaterem jest uroczy i nieco ciamajdowaty, ale przez to jeszcze zabawniej wyglądający na przerobionych obrazach mruczek Zarathustra. Oby tylko nie wyznawał tej samej filozofii co jego powstały pod piórem Nietzschego imiennik…

Co siedzi w głowie Zarathustry, nie udało nam się sprawdzić, ale w zamian możemy pokazać ci serię obrazów, które jego opiekunka – Rosjanka Svetlana Petrova – po mistrzowsku przerobiła. Umieściła swego mruczka to na rękach Mona Lisy, to u boku Fridy Kahlo. Rudy, pulchniutki mruczek stanowi fantastyczny kontrast dla klasyków malarstwa. Chcemy więcej takiej kociej sztuki!

Kot na obrazie zdobywa sławę

Kocimi przeróbkami Petrovej zainteresowały się światowej sławy muzea, które udostępniają jej prace na swoich profilach w internecie. W Wielkiej Brytanii udało się nawet zorganizować specjalną wystawę, na której nasz kot na obrazie grał główną rolę na każdym stanowisku. Można było oglądać go na reprodukcjach takich sław jak Vincent van Gogh, Leonardo da Vinci, Rembrandt, J. Vermeer, Frida Kahlo czy Diego Velazquez. Fat Cat Art – bo tak nazywa się cały projekt – może pochwalić się nawet dostępną na Amazonie książką z przedrukami grafik!

Czytaj też: Galeria sztuki dla kota

Uczcie się i bawcie – tako rzecze koci Zarathustra!

Przesłanie prac Petrovej i Zarathustry napawa optymizmem i pokazuje, że rzeczy, które wielu z nas wydają się nudne, można zaadaptować tak, by każdy zrobił z nich użytek lub cieszył się ich estetyką. Grafiki te mają za zadanie pomóc w popularyzowaniu klasyki malarstwa w niezobowiązujący, sympatyczny i zapewniający nieco rozrywki sposób. Czy kot na obrazie zrewolucjonizuje świat sztuki? Jeszcze się przekonamy… Tymczasem zapraszamy do obejrzenia galerii prac, o których się tyle nagadaliśmy. Miłej zabawy!

Przejdź na kolejną stronę, by zobaczyć zdjęcia!

Autor: Julia Dzierżak
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments