Dlaczego mój kot nie lubi nowego kota? Ma ku temu powody!

Wprowadzenie nowego kota do domu, w którym mieszka już rezydent, często kończy się potężną awanturą. Dlaczego tak się dzieje?

Posiadanie kota prowadzi często do… posiadania drugiego kota. To prawda stara jak świat i trudno z nią dyskutować. Niestety wiele kotów ma problem z zaakceptowaniem nowego lokatora. Dlaczego mój kot nie lubi nowego kota? Jak się okazuje ma ku temu kilka poważnych powodów.

Dlaczego mój kot nie lubi nowego kota?

Nie jest tak, że jeśli chcesz zaadoptować kolejnego kota, to zawsze oznacza problemy. To zależy od bardzo wielu czynników, takich jak np. charakter i temperament kotów, warunki, jakie panują w mieszkaniu, sposób wprowadzenia nowego mruczka. Nie wszystkie mruczki w negatywny sposób zareagują na „dokocenie„. Ale jeśli twój kot należy do tej właśnie grupy niezadowolonych, to koniecznie dowiedz się, skąd wynika jego zachowanie i jak pomóc mu zaakceptować nową sytuację. Jeśli bowiem między kotami powstanie konflikt, oba będą przez to nieszczęśliwe.

Kot to zwierzę terytorialne

Dlaczego kot nie lubi nowego kota? Otóż dla zwierząt, które swoje terytorium traktują jak świętość i warunkiem ich poczucia bezpieczeństwa jest nienaruszanie własnej przestrzeni, wtargnięcie nowego osobnika zawsze będzie wiązało się z przewróceniem starych porządków do góry nogami. Dodatkowo koty uwielbiają stałość i rutynę, dlatego każda zmiana wywołuje u nich stres, a przynajmniej niepokój. Są koty, które lubią nowości i podchodzą do wszystkiego bezproblemowo. Niestety są też takie, dla których w momencie pojawienia się nowego kota wszystko się wali.

dwa koty w domu
fot. Shutterstock

Inne przyczyny wzajemnej niechęci

  • Strach

Poza obawą o swoje terytorium kotami kieruje także strach. W środowisku naturalnym większość dzikich kotów wcale nie jest samotnikami. Żyją w grupach społecznych i tylko w jej obrębie czują się bezpiecznie. Wiedzą, kto jest członkiem ich rodziny. Nowego kota uznają za nieznajomego i traktują jak zagrożenie. To normalne. Nie jest tak, że nienawidzą nowego kota – po prostu boją się go i potrzebują czasu, aby dowiedzieć się, że nie jest niebezpieczny.

  • Zaniknięcie instynktu stadnego

Czasami, nawet jeśli zastosowałeś wszystkie odpowiednie techniki wprowadzające, twój kot może nadal bać się nowego kota. Jednym z typowych powodów jest to, że kot rezydent prawdopodobnie od dawna nie widział innego kota. U mruczka, który długo żyje sam, zachowania stadne zanikają. Ten może nawet i chciałby przytulić się do drugiego kota, polizać go, poganiać się z nim, nawiązać z nim dobrą relację, lecz już tego nie potrafi. Podobnie jest z ludźmi. My także zapominamy, jak tworzy się relacje z drugim człowiekiem, gdy żyjemy w samotności.

  • Brak socjalizacji

Jeśli twój kot nie został należycie zsocjalizowany ze swoim własnym gatunkiem, gdy był młody, czyli został rozdzielony z matką i rodzeństwem przed 12. tygodniem, może mieć problemy z prawidłowym reagowaniem na inne koty. Mały kociak powinien być przy mamie nawet do 16. tygodnia swojego życia. W tym czasie uczy się od mamy kociej etykiety. Jeśli jednak z jakichś przyczyn nie było to możliwe, by przebywał z rodzicielką tak długo, doskonałym rozwiązaniem może okazać się kocie przedszkole.

Jak ułatwić kotom rozpoczęcie wspólnego życia?

Istnieją pewne podstawowe zasady, których należy przestrzegać przy wprowadzaniu kolejnego kota.

  • zachowanie początkowej separacji – pozwól kotom w ich własnym tempie wczuć się w swój wzajemny zapach,
  • stopniowo pozwalaj na coraz bardziej bezpośredni kontakt,
  • staraj się zajmować czymś koty podczas „widzenia”, aby obecność drugiego zwierzaka miło im się kojarzyła (zabawa, pieszczoty, smakołyki),
  • każdy kot musi mieć równy dostęp do pożywienia, dlatego początkowo karm koty w różnych miejscach,
  • zaopatrz się w dodatkową kuwetę,
  • rozbuduj pionową przestrzeń: dostaw drapak, zdejmij rzeczy z parapetu, niech koty mają swobodny dostęp do miejsc na wysokościach,
  • równo rozdzielaj swoją uwagę – wydaje ci się, że to nowy kot potrzebuje teraz więcej pieszczot i zabawy? Jest odwrotnie – zajmij się rezydentem, by nie czuł się odrzucony, a poprzez zabawę pomagaj mu rozładować stres związany z nowym towarzyszem. „Przybysz” i tak ma już wystarczająco dużo atrakcji związanych z nowym miejscem.

    dwa koty się nie lubią
    fot. Shutterstock

Kot nie lubi nowego kota? Czy już zawsze tak będzie?

Jeśli koty się nie polubią, to najsubtelniejszą oznaką tego będzie wzajemne unikanie się. Taka sytuacja może jednak szybko przerodzić się w syczenie i warczenie. W ostateczności może dojść do ataków na „nowoprzybyłego” mruczka. Wiszący w powietrzu konflikt jest dla kotów niezwykle stresujący. No cóż, nikt z nas nie chciałby dzielić swojego domu z kimś, kogo nie lubi. A stres to przyczyna większości kocich problemów zdrowotnych i behawioralnych.

Jeśli jeszcze nie masz kotów…

Jeśli dopiero zastanawiasz się nad tym, aby zaadoptować kota i dopuszczasz ewentualność, aby w przyszłości mieć ich więcej, to dobrym rozwiązaniem będzie wzięcie od razu parki. „Dokocenie” od razu dwoma kotami ma tę zaletę, że każdy z kotów uczy się od początku dzielenia swojego terytorium z drugim kotem. W przyszłości takie koty również łatwiej zaakceptują inne zwierzę w domu.

dwa zaprzyjaźnione koty
fot. Shutterstock

Jeśli marzysz o tym, żeby twój stary kot i nowy pokochały się i wspólnie leżały na twoich kolanach, albo polubiły się na tyle, by mogły się razem bawić, możesz czuć się zawiedziony. Czasami kocie starania, by nie wchodzić sobie nawzajem w drogę, to wszystko, co można osiągnąć w budowaniu ich poprawnych relacji. Jeśli kot nie lubi nowego kota do tego stopnia, że dochodzi między nimi do walk – być może będziesz musiał przeprowadzić proces wprowadzenia jeszcze raz, wcześniej radząc się profesjonalisty.

Jeśli twój kot nie został należycie zsocjalizowany ze swoim własnym gatunkiem lub nie widział innego kota od dłuższego czasu, proces zaprzyjaźniania się z drugim kotem może trwać bardzo długo. Warto jednak przyłożyć się do odpowiedniego wprowadzenia kolejnego kota, bo pozytywny efekt pozwoli kotom żyć w dobrych relacjach, a przynajmniej w neutralnych. Jeśli to się nie uda, stres spowodowany życiem z wrogiem negatywnie odbije się na życiu obu mruczków.

Autor: Nikoletta Parchimowicz