Koci milczek – dlaczego on nie miauczy?

Podobna mowa jest srebrem, a milczenie złotem. Jednak nie wszyscy miłośnicy kotów zgadzają się z tym przysłowiem. Lubimy, gdy nasi pupile się z nami komunikują i chętnie „odpowiadamy” na ich miauknięcia. Gdy nasz kot nie miauczy, zastanawiamy się, czy wszystko z nim w porządku. Czy słusznie? Jak to jest z kocimi milczkami?

Kot nie miauczy – czy to normalne?

Każdy kot jest jedyny w swoim rodzaju – podobnie jak ludzie, nasze mruczki mają różne osobowości. Wśród kotów można spotkać zarówno „rozgadanych” ekstrawertyków, jak i pełnych powagi introwertyków. Fakt, że nasz niedawno przygarnięty kot nie miauczy nie musi oznaczać, że coś z nim nie tak – być może po prostu trafił nam się milczący egzemplarz. To, że nie wydaje z siebie całej gamy odgłosów, nie świadczy o tym, że nie jest „prawdziwym kotem”. Nie oznacza to też, że się z tobą nie komunikuje! Kocia mowa nie sprowadza się tylko do komunikatów werbalnych – znacznie ważniejszy jest język kociego ciała, który wykorzystuje wiele subtelnych gestów.

Co innego, gdy kot, który dotychczas często miauczał, nagle przestaje wydawać z siebie dźwięki. Jeśli cisza zapada nagle i trwa dłużej niż kilka dni, warto przyjrzeć się, czy w zachowaniu naszego ulubieńca nie ma innych, niepokojących objawów. Czasem koty przestają miauczeć z powodu fizycznych schorzeń, takich jak zakażenie dróg oddechowych, nadczynność tarczycy (u starszych kotów może powodować chrypkę) czy różnego rodzaju guzy lub polipy. Jeśli nasz gaduła nagle traci głos, zabierzmy go do weterynarza, by wykluczyć problemy zdrowotne.

kot nie miauczy
fot. shutterstock

Czy można zachęcić kota do miauczenia?

Powiedzmy sobie szczerze – jeśli nasz kot milczy i nie ma to związku z żadną chorobą, najprawdopodobniej wynika to po prostu z jego usposobienia. Niektórzy ludzie też nie lubią strzępić języka po próżnicy. Najrozsądniej będzie po prostu to zaakceptować, zwłaszcza, że ma to także swoje dobre strony – kocie „gaduły” nierzadko lubią budzić swoich właścicieli w nocy lub donośnym wrzaskiem wymuszać dodatkową porcję karmy.

Jeśli jednak zależy ci, by twój kot przemówił, możesz spróbować przełamać jego milczenie. Mów do niego, jak do przyjaciela – opowiadaj mu różne rzeczy i od czasu do czasu zrób pauzę, by sprawdzić, czy zechce ci odpowiedzieć. Możesz też patrzeć w jego kierunku podczas rozmowy, by wiedział, że właśnie próbujesz wejść z nim w interakcję. Bądź cierpliwy i nie zrażaj się początkowymi niepowodzeniami – twój milczek może potrzebować trochę czasu.

kot nie miauczy
fot. shutterstock

Gdy mimo wszystko twój kot nie miauczy, a ty jesteś pewien, że nic mu nie dolega, przyjmij, że „ten typ po prostu tak ma”. Rozgadany czy cichutki, każdy kot może być wspaniałym towarzyszem, jeśli tylko zapewnimy mu miłość i dobrą opiekę. Poza tym nie jest powiedziane, że milczek nigdy nie przemówi – to może się stać w najmniej spodziewanym momencie. Coś takiego dopiero robi wrażenie!

Autor: Agata Kufel