Kot – niejadek


Jak poradzić sobie z brakiem kociego apetytu?

Stymulacja apetytu powinna polegać na rozważeniu różnych sposobów minimalizujących stres. Może to być szczególnie ważne u kotów hospitalizowanych, w depresji i chorych.

Chory kot jak i kot w schronisku, który stracił dom – to dość częste przypadki, gdy kot odmawia jedzenia. A jeść musi, by żyć. Sama kroplówka z glukozą bywa niestety niewystarczająca. W skrajnych przypadkach wskazane jest karmienie na siłę – mokrym pokarmem wysokoenergetycznym za pomocą strzykawki – dopyszcznie.

Należy zwrócić uwagę na różne aspekty środowiskowe, jak hałas, temperatura, możliwość ukrycia się (np. pudełko kartonowe w klatce), zmniejszenie bólu, stosowanie feromonów w sprayu, jak „Feliway” i poklepywanie/głaskanie, by zachęcić kota do jedzenia.

W przypadku długotrwałego umiarkowanego braku apetytu, jeśli nie ma żadnych fizycznych przeszkód w chwytaniu i zjadaniu pokarmu oraz jeśli okoliczności pozwalają, próby stymulacji apetytu mogą być właściwe.

kot przy misce
fot. Shutterstock

Wiele czynników może zwiększać smakowitość karmy lub chęć jedzenia:

  • Podawanie normalnej domowej diety – koty często wykazują silne preferencje związane z przyzwyczajeniem do konkretnej karmy.
  • Stosowanie szerokich, płaskich misek (wąsy nie przeszkadzają).
  • Częste podawanie małych ilości świeżej karmy.
  • Podawanie raczej karmy wilgotnej niż półwilgotnej lub suchej.
  • Podawanie ciepłej karmy.
  • Podawanie karmy wysokotłuszczowej, bogatej w białko.
  • Podawanie karmy o silnym zapachu (szczególnie mięsa, ryby lub sera).
  • Zapewnienie wygodnego, cichego środowiska.
  • Zachęcanie (poklepywanie i głaskanie).
  • Oczyszczanie nosa ze strupów, jeśli występują.
  • Zastosowanie środków przeciwbólowych.

Poza manipulowaniem dietą, w przypadku braku apetytu można stosować stymulowanie farmakologiczne – wyłącznie na zalecenie lekarza weterynarii.

Jeśli nasz kot jest zdrowy i wybrzydza – być może przyczyną są nasze błędy żywieniowe – koty to sprytne stworzenia, wybierają co smakowitsze kąski i nauczone, iż karma często się zmienia, będą tego od nas wymagać poprzez „strajki posiłkowe”. W tym przypadku sposobem jest podawanie posiłków o stałych porach i zabieranie karmy po posiłku, nawet jeśli kot nic nie zje. Za drugim lub czwartym razem, kot powinien „zawiesić strajk”. Oczywiście zakładamy, iż kot dostaje pełnowartościową karmę. Inna możliwa przyczyna to zbyt wąska miska.