5 kocich ras, których nie należy oceniać po pozorach

Te koty mają pewne tajemnice - są inne, niż wydają się na pierwszy rzut oka. Co ukrywają?

Pozory potrafią nieźle zmylić! Mimo iż wiemy, aby na nie uważać, to wciąż zbyt często dajemy im się zwieść. Te rasy są dowodem na to, że niejeden mruczek wcale nie jest taki, jakim go widzimy. A taki kot o dwóch twarzach każdego może wprowadzić w błąd…

1. Kot o dwóch twarzach – Burmilla, co zwodzi wyglądem

Ten mruczek wygląda jak szynszyla – jest puchaty i uroczy. Nic nie wskazuje na to, że w ciele tego słodziaka drzemie naprawdę ostry charakterek. Wbrew temu, co mógłby sugerować nam jej wygląd, Burmilli absolutnie nie można traktować jak pluszowego misia. Koty te są nieufne i ostrożne. Gdy coś im nie pasuje, potrafią głośno wyrazić swoje zdanie i postawić na swoim. Ten mruczek ma naprawdę silny charakter, bywa uparty i niezależny.

kot burmilla
Fot. Shutterstock

2. Nie taki straszny Sfinks, jak go malują

Sfinks to zdecydowanie kot o dwóch twarzach. Ich oryginalna aparycja wielu ludziom kojarzy się automatycznie ze złośliwością. Cóż, trzeba przyznać, że te koty potrafią mieć naprawdę „nieprzyjazny” wyraz mordki. Prawda jest jednak taka, że to jedna z najbardziej przyjacielskich kocich ras. Sfinksy przywiązują się do człowieka do tego stopnia, że tęsknią za nim, gdy ten wyjdzie do innego pokoju. To przekochane zwierzątka. Ich wygląd to jedna wielka zmyłka!

Groźnie wyglądający kot sfinks
Fot. Instagram/loki_the_sphynx

3. Ocicat – niedziki dzikus

Ocicat wygląda dziko, jakby przybył wprost z sawanny lub lasów tropikalnych i zupełnie przypadkiem znalazł się na domowej kanapie. Jego usiane cętkami futerko upodabnia go do ocelota – jednego z najpiękniejszych kocich „dzikusków”. Pomimo egzotycznego wyglądu, ocicaty są typowymi ulubieńcami rodziny o średnim temperamencie oraz miłym i bardzo towarzyskim usposobieniu. Są oddane opiekunowi, czułe i wylewne (nawet wobec obcych) oraz otwarte na innych zwierzęcych przyjaciół. Co ciekawe, w ich pochodzeniu brak dzikich genów. Wśród przodków ocicata są wyłącznie rodowodowe koty domowe, które selekcjonowano w taki sposób, aby mruczek wyglądał „pierwotnie”, a zachowywał się przyjaźnie.

kot ocicat
Fot. Shutterstock

4. Fold nie zawsze będzie Kłapouchym

Ten kot jest znany przede wszystkim ze swoich oklapniętych uszu – to cecha charakterystyczna przedstawicieli tej rasy. Dzięki specyficznej budowie małżowin, głowa zwierzaka wydaje się niemal idealnie okrągła, a przez to niezwykle urocza.Rzeczywiście, fold jest słodkim kociakiem nie tylko z wyglądu, ale również z charakteru. Jednak nie wszystkie maluchy z miotu będą posiadały wyjątkowy kształt uszu. Wszystkie kociaki rodzą się z „normalnymi” uszkami, a dopiero po 3-4 tygodniach okazuje się, które z nich odziedziczyły niezwykłą cechę.

małe foldy
Fot. Shutterstock

5. Egipski mau… a może hau?

„Mau” to po egipsku po prostu… „kot”. Niewykluczone, że jest pradziadem wszystkich mruczków, gdyż to jedna z najstarszych ras domowych. To właśnie tym kotom stawiano w przeszłości pomniki, przedstawiano je na malowidłach i hieroglifach. Tak naprawdę jednak ten mruczek wcale nie zachowuje się typowo. Można doszukać się u niego wielu… psich cech charakteru. Mau jest niezwykle energiczny i witalny, bawi się jak wieczny szczeniak – szczególnie uwielbia aportowanie. Dodatkowo zamaszyście macha ogonem i „gada” jak najęty, wręcz poszczekuje. Nie wyleguje się jak typowe mruczki, wprost nie znosi nudy, jest w ciągłym ruchu. Wobec ludzi jest niczym pies – niezwykle lojalny i oddany. Potrafi nie opuszczać ich na krok. Jego „psi” charakter ułatwia także naukę chodzenia na smyczy.

kot o dwóch twarzach
Fot. Shutterstock

Sami chyba przyznacie, że te koty potrafią zaskoczyć. Nigdy nie należy oceniać mruczka po wyglądzie, zresztą… ta rada dotyczy nie tylko kotów!

Autor: Nikoletta Parchimowicz