kot ogląda tv

Ciekawostki

Koty, które oglądają TV. Co tak naprawdę widzą na ekranie?

Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak koty postrzegają obraz nadawany z telewizji i czy różni się on od tego, który widzimy my?

Chociaż koty nie są brane pod uwagę podczas pomiaru oglądalności, to jednak wcale nie tak rzadko z zaciekawieniem przyglądają się temu, co akurat leci w telewizji. Co więcej, często zajmują honorowe miejsca, zasłaniając przy okazji innym widzom obraz. Niektóre koty mają nawet swoje ulubione programy telewizyjne i nie zawsze jest to Animal Planet! Ale właściwie jak kot ogląda TV?

Pewnie zdarzyło ci się zaobserwować sytuację, w której twój kot wykazał zainteresowanie szybko zmieniającymi się obrazkami na telewizorze. Jeśli jednak myślisz, że twój pupil tylko bezwiednie patrzy na migawki scen, to jesteś w błędzie. Wbrew powszechnej opinii, zarówno koty, jak i psy mogą przyswoić wiele informacji podczas oglądania swoich ulubionych programów telewizyjnych.

kot ogląda telewizję
fot. Shutterstock

Kot ogląda TV, czyli telewizja w kocim wydaniu

Prawdą jest, że koty nie widzą kolorów tak jak my – ich skala odcieni jest uboższa. Jednak dobrze radzą sobie z trzema kolorami: zielenią, żółtym i niebieskim. Kłopoty sprawia im kolor czerwony, gdyż niemal go nie rozróżniają. Kocia wizja jest za to bardzo wrażliwa na ruch. Ich oczy pozostają cały czas czujne obserwując potencjalne zdobycze. Koty mają także zdecydowanie lepszą widoczność w nocy niż ludzie.

Wracając do kwestii telewizji – nasze zwierzaki mają ograniczoną zdolność do wychwytywania najdrobniejszych szczegółów obrazu (ok. 1/6 zdolności ludzkich). Wszystko z powodu braku dołka środkowego (fovea centralis) – elementu siatkówki oka, składającego się z silnie skoncentrowanych receptorów światłoczułych, nazywanych czopkami (zamiast dołka, koty mają warstwę błoniastą). Dzięki temu ostrość widzenia zwierzaków w stosunku do ludzi wynosi zaledwie 20/75. Oznacza to mniej więcej tyle, że ten sam obiekt one zobaczą z 20 m, a ludzie z 75 m. Aktorzy mogą wydać im się nieco rozmazani, gdy będą ich oglądać na 50-calowym telewizorze.

Co ciekawe, koty przetwarzają więcej informacji i robią to szybciej niż ludzie. Lepiej też radzą sobie z oceną głębi z krótkiego dystansu. Standardowe matryce telewizyjne – 50 Hz zwykle wydają się wywoływać oszałamiające, zniekształcone migotanie. Badania wykazały, że większość kotów woli oglądać TV z częstotliwością obrazu 100 Hz. Ta informacja może posłużyć za pretekst, dla którego miłośnicy kotów mogą się zaopatrzyć w nowy telewizor LCD.

Jeśli chcemy, aby nasze futrzaki miały przyjemność z oglądania TV, powinniśmy zmienić jasność obrazu i wybierać programy z dużą ilością scen akcji – idealnie, jeśli postacie na ekranie mają na sobie dużo niebieskiego. Wydaje się, że Smerfy byłyby zatem dla kotów najlepszym wyborem.

W jaki sposób kot ogląda TV?

Co ciekawe, zarówno psy, jak i koty są w stanie odróżnić rzeczywisty obraz psa, kota, innego zwierzęcia czy osoby od ich rysunkowego odpowiednika. Widzą ruch, ale ponieważ ruchy animowane nie są tak precyzyjne, jak w prawdziwym życiu, rozumieją, że to, co widzą, nie jest prawdziwe. Oglądanie telewizji nie jest jednak pojęciem, które rozumieją. Podobnie, jak bohaterowie filmu „Goście, goście” są przekonane, że postacie obserwowane na ekranie (zwłaszcza, jeśli mówimy o potencjalnej „ofierze” – ptaszku lub myszce) rzeczywiście ukrywają się wewnątrz lub za telewizorem.

W Internecie roi się od filmików z kotami oglądających TV, z których jasno wynika, że odbiorcami różnych programów telewizyjnych są nie tylko ludzie. Człowiek zazwyczaj ogląda swój ulubiony serial na siedząco, ewentualnie na leżąco. A kot? On nie tylko ogląda TV w różnych pozycjach, ale też potrafi się nieźle wczuć w akcję rozgrywają się na ekranie…

To, czy twój kot lubi oglądać telewizję, zależy od kolorów, kontrastu, ruchu, lokalizacji telewizora i osobowości twojego zwierzaka. Dzisiejsze telewizory mają szybszą częstotliwość odświeżania – koty są bardziej skłonne zwracać na nie uwagę, ponieważ łatwiej im dostrzec ruch na ekranie.

Autor: Magdalena Olesińska
2 na 5 na podstawie 1 głosów
Chcesz oceniać i komentować?
Dołącz do nas – zarejestruj się!
Ocena użytkowników