Kot powstrzymał samobójcę


Rzecz miała miejsce w ubiegłą środę w San Francisco. Pewien mężczyzna nagle wbiegł do budynku na trzecie piętro i próbował wyskoczyć przez okno. Chwilę wcześniej zatrzymała go policja w kradzionym aucie. Uratował go... kot.

Rzecz miała miejsce w ubiegłą środę w San Francisco. Pewien mężczyzna nagle wbiegł do budynku na trzecie piętro i próbował wyskoczyć przez okno. Chwilę wcześniej zatrzymała go policja w kradzionym aucie.
Policyjny negocjator przez trzy godziny starał się przekonać mężczyznę do zejścia z okna do wnętrza budynku. Bezskutecznie. Nagle pojawił się ktoś z rodziny mężczyzny, trzymając na rękach jego kota. Zwierzę przekazano negocjatorowi. Wystarczyło, by pokazał rudzielca niedoszłemu samobójcy, a ten potulnie dał się ściągnąć z okna do wnętrza budynku, a później wprowadzić w kajdankach do policyjnego auta. Odpowie za kradzież. Wcześniej pozwolono mu pogłaskać pupila.
Według służb ratunkowych San Francisco to pierwszy znany im przypadek, gdy kot okazał się lepszym negocjatorem od ludzi.

źródło: CHP San Francisco