Dlaczego kot to najlepszy budzik? Oto 3 najważniejsze powody!


Według badań dźwięk alarmu ma wpływ na nastrój przez resztę dnia. Dlatego mruczący wprost do ucha kot to najlepszy budzik na świecie!

Dbanie o to, byś nie zaspał – nawet w weekend – jest jednym z wielu kocich zadań, które mruczki biorą sobie do serca. Nie będziemy jednak zajmować się prawdziwymi (nikczemnymi) intencjami, które się za tym kryją! Każdy opiekun chociaż raz został obudzony przez swojego pupila. Co więcej, koty mają swoje sposoby, którymi są w stanie obudzić nawet największego śpiocha, od tych delikatnych i przyjemnych zaczynając, na bezlitosnych kończąc. Tak naprawdę nie jest istotne, jaką metodę budzenia wybiorą, a to, że przez swój upór są naprawdę skuteczne i niezawodne. W końcu kot to najlepszy budzik!

2. Robią to w przyjemny sposób

Kot to najlepszy budzik, z jakim człowiek ma do czynienia. Dźwięk alarmu potrafi przyprawić o ból głowy. W porównaniu do tradycyjnych budzików ten koci jest zdecydowanie przyjemniejszy. W pakiecie z pobudką możemy dostać miarowe mruczenie, delikatne baranki czy przytulaski. No i jak tu się złościć czy złowieszczo przeklinać na budzik, kiedy jest nim nasz ukochany kot? W końcu kto może oprzeć się mruczącemu zwierzakowi? Na pewno nikt, kogo znamy! Ponadto kotu nie odmówisz – podświadomie wiesz, że to jego pora karmienia, a jako przykładny opiekun nie pozwolisz, by pupil głodował.

(Nie)stety, jeśli pupil uwielbia z tobą leniuchować, grozi to tym, że kot – mrucząc – uspokoi i uśpi nie tylko ciebie, ale i siebie. Tylko kto by się tym przejmował…

3. Regulują rytm dnia

Tak szczerze, kto z was nastawia budzik również w weekendy? Nie ma co ukrywać, że większość osób woli sobie wówczas dłużej pospać. Dla kota nie ma jednak znaczenia, czy w danym dniu pracujesz, czy jest weekend, czy właśnie rozpocząłeś tak długo wyczekiwany urlop. I pewnie właśnie zastanawiasz się, dlaczego ma to świadczyć o tym, że to właśnie kot jest najlepszym budzikiem, skoro nie daje ci się wyspać. Już wyjaśniamy.

„Kto wcześnie wstaje, temu kot korzyści daje”. Dzięki pupilowi możesz zapomnieć o nastawianiu budzika. Regularne pobudki o tej samej godzinie – niezależnie od tego, czy to dzień pracujący, czy wolny – pozwolą wyrobić nawyk wczesnego wstawania. Nie dość, że twój dzień jest wówczas dłuższy i możesz go optymalnie wykorzystać, to jeszcze pobudka skoro świt ma wiele korzyści. Według naukowców poranne wstawanie poprawia nastrój, zmniejsza ryzyko depresji i zwiększa szansę na miłość. Zatem nie marudź i podziękuj swojemu mruczkowi, że tak o ciebie dba. A teraz odpowiedzcie sobie jeszcze na pytanie, kto tak naprawdę potrzebuje budzika, kiedy w domu jest kot. No właśnie…

Autor: Magdalena Olesińska
Array