Gdzie diabeł nie może, tam… pośle kota?

Koty słyną ze swojej ciekawości, która czasami przeradza się w bezczelną wścibskość. Kot wejdzie wszędzie, a niektóre mruczki wprost uwielbiają znajdować się w centrum uwagi. Taka mieszanka może sprawić, że kot znajdzie się w niezbyt odpowiednim miejscu o jeszcze bardziej nieodpowiedniej porze. Te koty są na to doskonałym przykładem!

1. Kot – pasjonat sportów ekstremalnych

Ten kot ewidentnie poczuł wiatr w sierści. Spał sobie w najlepsze na skrzydle awionetki, gdy ta wzbiła się w powietrze. Silny podmuch przebudził śpiocha. Pilot, zauważywszy pasażera na gapę, bezzwłocznie wylądował. Mruczkowi na szczęście nie stała się żadna krzywda! Od tamtej pory jest symbolem miejscowej szkoły dla pilotów.

2. Koty kochają Liverpool

Fanów piłki nożnej nie brakuje na całym świecie. Ale kto by pomyślał, że koty też uwielbiają oglądać mecze? I to wcale nie w telewizorze… W trakcie spotkania Liverpool – Tottenham na boisko Anfield Road niespodziewanie wtargnął mruczek. Wyniku tego meczu dziś nikt już nie pamięta. W historii zapisał się jednak biało-bury kibic. Po swoim występie, okraszonym zresztą obfitymi owacjami, kot zrobił zawrotną karierę w internecie.

Jakim cudem kot znalazł się na stadionie piłkarskim? W każdym razie nie jest czarny, więc nie przyniesie nikomu pecha – nie tracił humoru komentator.

anfield cat
fot. Instagram/anfieldcat

W ślady Anfield Cat poszedł inny mruczek. Na spotkaniu Everton – Dagenham&Redbridge F.C. na boisku Goodison Park pojawił się czarno-biały kot. Uciekł, gdy podszedł do niego bramkarz gospodarzy, Joel Robles. Angielskie koty najwyraźniej kochają football, ale chyba nie przepadają zbytnio za Hiszpanami.

3. Kot wejdzie wszędzie, nawet na wybieg

Ostatnio w mediach zrobiło się głośno o kocie, który wziął udział w pokazie mody. Tak oryginalny model pojawił się w centrum handlowym w Stambule. Kociak urzekł widzów swoją odwagą i beztroską. Po tym, jak skończył staranną toaletę, starał się wciągnąć do zabawy przechodzące modelki. Na koniec dumnie przeszedł po wybiegu. To był prawdziwy catwalk! Internauci nie szczędzili komplementów kociej gwieździe.

Kot pokazał im, jak to się robi.

Kot wyglądał najlepiej.

4. Kot – włamywacz

Takie rzeczy tylko w Holandii! Zuchwały kot włamał się do sklepu zoologicznego, bez problemu odnalazł regał z ziołami i wytarzał się w… kocimiętce. Po upojnej sesji postanowił zmienić dział. Tym razem udał się do zabawek. Ekspedienci, zszokowani zuchwałością zwierzaka, nie mogli zrobić nic innego, jak tylko nagrać to prześmieszne zdarzenie.

A czy wy znacie jakieś ciekawe przypadki kotów, które skradły komuś show lub znalazły się w dziwnym miejscu? Podzielcie się z nami tego typu historiami i dowodami na to, że kot wejdzie wszędzie!

Autor: Nikoletta Parchimowicz