Czy twój kot wie, kiedy jesteś… pijany?

Od czasu do czasu każdemu zdarza się zaszaleć i wrócić do domu nieco chwiejnym krokiem... Pytanie brzmi: co na to kot?

W piątek po pracy znajomi wyciągają cię na imprezę, z której wracasz późnym wieczorem. Masz świetny humor, ale otwarcie drzwi zajmuje ci odrobinę dłużej niż zwykle. Wchodzisz do środka rozchichotany, potykając się o ustawione na podłodze buty. Wszystko na oczach twojego pupila, który bacznie przygląda się twoim poczynaniom. Czy on rozumie, co się z tobą dzieje? Czy kot wie, że jesteś pijany?

„To nie tak, jak myślisz, kotku”

Ludzie, którzy nadużyli alkoholu, często starają ukryć ten fakt przed innymi i próbują zachowywać się „normalnie”. Powiedzmy sobie szczerze: to rzadko kiedy działa na znajomych i rodzinę. Tym bardziej nie uda się oszukać w tej kwestii kota. Dlaczego? To bardzo proste.

Twój kot spędza znaczną część swojego życia na obserwacji, której głównym obiektem jesteś ty. Mruczek widzi cię codziennie w najróżniejszych sytuacjach. Uczy się twoich zachowań, zapamiętuje reakcje, rozpoznaje znaczenie konkretnych gestów. Jak tłumaczy dr Gary Weitzman, autor książki „How to Speak Cat”:

Koty zwracają uwagę na naszą mimikę, postawę ciała, nastroje i emocje. Im dłużej z nami przebywają, tym więcej o nas wiedzą. W efekcie szybko wychwytują jakiekolwiek zmiany.

Konkluzja jest prosta: niezależnie od tego, jak bardzo będziesz starał się udawać trzeźwego, twój kot i tak zauważy, że coś jest nie tak. Inna płynność ruchów, nietypowy nastrój, zmieniona mowa – mruczkowi nie umknie żaden szczegół. Równie dobrze możesz przestać się starać zachowywać pozory, bo przed nim po prostu nic się nie ukryje.

Czy kot wie, że jesteś pijany?

I tak, i nie. Kot nie zna takiego stanu, jak upojenie alkoholem, więc nie jest w stanie go zidentyfikować i „nazwać po imieniu”. Z drugiej strony bez wątpienia wie, że dzieje się z tobą coś nietypowego. Widzi zmiany w twoim zachowaniu i wyczuwa woń alkoholu – nie ma możliwości, by mu to umknęło. Co więcej, może dojść do wniosku, że dzieje się z tobą coś złego…

Fakt, że wracasz do domu pod wpływem może być niepokojący dla twojego pupila. Fakt, że znajdujesz się w niecodziennym stanie, zaburza kocią rutynę, co samo w sobie narusza jego poczucie bezpieczeństwa. Do tego dochodzi więź pomiędzy wami – mruczek widzi, że coś się z tobą dzieje i nie wie, co. Taka sytuacja może być dla niego stresująca. W efekcie może zachowywać się inaczej niż zwykle, np. chodzić za tobą, miauczeć i zdradzać inne oznaki zdenerwowania.

Kota nie oszukasz

Jeśli kiedykolwiek zaczniesz się zastanawiać, czy twój kot wie, że jesteś pijany, równie dobrze możesz przestać. Mruczek może i nie wie, co wprawiło cię w taki stan, ale doskonale wychwytuje zmiany w twoim zachowaniu. Nie uda ci się tego zatuszować! Nie ma sensu, żebyś się wygłupiał – nie dokładaj mruczkowi stresu i po prostu grzecznie połóż się spać 😉

Autor: Agata Kufel