Kot-włamywacz sam skazał się na…


Miejsce, do którego włamał się ten kot, jest znane raczej z tego, że każdy chce z niego uciec...

Kot Padfoot, który włamał się do więzienia, pokonał niemal ośmiometrowe ogrodzenie i urządził sobie niebezpieczny spacer wzdłuż drutu pod napięciem. Akcja ratunkowa wymagała dużo rozwagi i cierpliwości.

Kilka dni przed Wigilią w angielskim hrabstwie Kumbria miało miejsce nietypowe zdarzenie. Osadzeni w więzieniu z Haverig dostrzegli, że po niemal ośmiometrowym murze, między drutami pod napięciem spaceruje… kot!

CAT BREAKS INTO PRISON: a cat was rescued by the RSPCA after getting stuck on a 25-foot fence inside a prison in…

Publiée par newswireni.com sur Vendredi 3 janvier 2020

Włamywacz czy akrobata-wyczynowiec?

Zdejmowanie Padfoota z muru nie należało do najprostszych akcji. Mały zuch nie reagował na wabienie ani wołanie. Spacerował w najlepsze pomiędzy drutami, których napięcia strażnicy więzienni nie mogli wyłączyć ze względu na przepisy bezpieczeństwa. Wszystkim zaparło dech w piersiach, gdy kocur kilka razy potknął się i niemal spadł z wysokości.

Jak został uratowany kot, który włamał się do więzienia?

Chcąc zapewnić profesjonalną pomoc, strażnicy wezwali Royal Society for the Prevention of Cruelty to Animals – organizację zajmującą się ochroną zwierząt. Jej funkcjonariusze szybko zjawili się na miejscu, ściągnęli wyczynowca na dół i zapewnili mu niezbędną opiekę weterynaryjną, choć szczęśliwie nie była mu potrzebna.

Tuz przed świętami inspektor RSPCA, Martyn Fletcher chciał zabrać sympatycznego Padfoota do domu. Po jego wypowiedzi widać, że RSPCA ma w swoich szeregach pracowników o wielkim sercu:

On jest bardzo miłym kotkiem. Nie chciałem, by spędził w klatce Boże Narodzenie i Nowy Rok, więc zabrałem go ze sobą do domu, żeby mógł odpocząć i odstresować się po ostatnich wydarzeniach.

Szum wokół kociego włamania pomógł mu odnaleźć rodzinę

Na szczęście wieść o tym, że kot włamał się do pilnie strzeżonego więzienia odbiła się tak dużym echem, że opiekunowie Padfoota jeszcze przed Wigilią odebrali go od pana Fletchera. Po tym wydarzeniu zdecydowali się zaopatrzyć wędrownika w chip. Dzięki temu łatwiej go namierzą, jeśli jeszcze kiedyś przyjdzie mu do głowy podobna wycieczka.

Do tej pory pozostaje tajemnicą, jak Padfoot, niezauważony przez nikogo, był w stanie dostać się na szczyt więziennego muru. On sam nie zdradził ani powodów swojego wybryku, ani sposobu, w jaki dokonał włamania.

O innym kocim wyczynowcu możesz przeczytać TUTAJ.

Źródło: independent.co.uk | Zdjęcia: facebook.com

Autor: Julia Dzierżak