Dlaczego kot wybiega z kuwety jak oparzony?

Kociarze są zakochani w swoich pupilach. Czasami wręcz obsesyjnie – obserwują każdy ich ruch, by zrozumieć, co robią i dlaczego. I chociaż psy mają różne rytuały, to jak się okazuje, nie tylko one mają swoje dziwactwa. Co prawda koty próbują udawać, że są bardziej dostojnym gatunkiem zwierząt domowych, ale i tak mają swój własny zestaw zachowań, które mogą wydawać się nam niezrozumiałe. Jedną z rzeczy, nad którą zastanawiają się opiekunowie tych zwierząt, jest ta kwestia: dlaczego kot wybiega z kuwety jak oparzony i zachowuje się jakby… ktoś go ścigał?

Kot wybiega z kuwety jak oparzony, bo…

Chociaż wciąż brakuje badań, które dałyby jednoznaczną odpowiedź na to pytanie, to behawioryści mają kilka pomysłów. Uprzedzamy jednak, że większość z nich to jedynie domysły.

… są lżejsze i szczęśliwsze

Jedna z najczęściej wygłaszanych teorii zakłada, że koty po odbyciu wizyty w kuwecie czują się po prostu lżejsze i szczęśliwsze. Zarówno ludzie, jak i koty posiadają nerw błędny, który jest stymulowany po wizycie w toalecie. Zatem mruczki mogą czuć się pobudzone i odczuwać pragnienie spalenia energii poprzez jedno z ich ulubionych zajęć, jakim jest bieganie po domu.

…odczuwają dyskomfort

Niektóre koty mogą uciekać z kuwety, kiedy po załatwieniu się odczuwają dyskomfort spowodowany infekcją, stanem zapalnym układu moczowego czy zaparciami. Dlatego zawsze należy wykluczyć wszelkie problemy medyczne.

kocia mama z kociakiem
fot. Shutterstock

…demonstrują swoją niezależność

Według kociego terapeuty Carole Willbourn, koty takim zachowaniem „obnoszą się” ze swoją niezależnością. Dlaczego? Ponieważ nie potrzebują już swojej mamy, która nie tylko poprzez lizanie tylnych części kociąt stymuluje je do załatwiania się, ale później też je w taki sam sposób myje. Zatem koty biegając lub skacząc zaraz po wizycie w kuwecie, demonstrują swoją dorosłość. Ponadto mruczki chcą zwrócić uwagę swoich opiekunów na ich osiągnięcia – w końcu same potrafią się umyć.

…chcą zwiększyć szanse na przeżycie

Niektórzy weterynarze uważają, że wspomniane zachowanie jest elementem instynktu przetrwania. To próba uniknięcia konfrontacji z innymi drapieżnikami, które mogłyby wytropić je po zapachu – na wolności koty zazwyczaj zakopują swoje odchody. Uciekając z kuwety po załatwieniu swoich potrzeb, mruczki dystansują się od tego miejsca najszybciej, jak to jest możliwe i tym samym próbują zwiększyć swoje szanse na przeżycie. Teoria ta jednak nie ma swojego potwierdzenia w badaniach, dlatego można uznać je jedynie za domysły.

…chcą uciec od zapachu

Są też i tacy, którzy spekulują, że kot wybiega z kuwety jak oparzony, bo nie może znieść zapachu własnych odchodów. Ostatnia teoria głosi, że mruczki, jak przystało na czyściochy, dzięki sprintowi po mieszkaniu chcą się oczyścić i pozbyć np. żwiru, który przykleił im się do tylnych łapek.

Niezależnie od faktycznych powodów takiego zachowania, kiedy widzimy, że nasz pupil kieruje się w stronę kuwety, sięgajmy po łopatkę i czym prędzej po nim posprzątajmy.

Jesteśmy ciekawi, co ty o tym sądzisz… Daj znać w komentarzach, czy twój kot po skorzystaniu z kuwety miewa szaleńcze zrywy.

Autor: Magdalena Olesińska