Twój kot wychodzi na dwór? Według tych badań… niszczy środowisko


Czy ludzie wypuszczający koty na zewnątrz automatycznie nie mogą być "eko"?

Oszczędzasz energię, wytrwale segregujesz odpady i całkowicie zrezygnowałeś z foliowych torebek. Starasz się dbać o środowisko i uważasz, że dobrze ci to wychodzi. No cóż, mamy dla ciebie złą wiadomość – według badań wszystko to na nic, jeśli… twój kot wychodzi na dwór.

Twój kot wychodzi na dwór? Według ludzi niszczysz środowisko

Grupa naukowców z Uniwersytetu Cornella przeprowadziła interesujący eksperyment. Badacze stworzyli dwa fałszywe profile i udostępnili je w społeczności online zrzeszającej ludzi promujących „zielony” styl życia. Oba konta były niemal identyczne – zawierały zdjęcia i wpisy świadczące o tym, że ich autorzy korzystają z paneli słonecznych, obsiewają ogród ekologiczną trawą itd. Jedyna różnica polegała na tym, że na jednym z profili zasugerowano, że właściciel posiada kota wychodzącego na zewnątrz. Drobiazg? Okazuje się, że wręcz przeciwnie.

Ankietowani, którzy przeglądali oba profile, okazali się bezlitośni – widok wychodzącego kota drastycznie obniżył ich ogólną ocenę stworzonego na potrzeby badań użytkownika. Mówiąc wprost, większość była zdania, że właściciel wypuszczający kota nie tylko nie dba o środowisko, ale wręcz przyczynia się do jego dewastacji. I nawet panele słoneczne nie były w stanie tego zmienić.

kot wychodzi na dwór
fot. Shutterstock

Czy wychodzące koty są… nieekologiczne?

Skąd tak surowa ocena? Naukowcy wyjaśniają, że wynika to z nieciekawej reputacji wolno chodzących kotów. Konkretnie chodzi tu o ich łowieckie zapędy – wielu ludzi jest przekonanych, że wypuszczane przez właścicieli koty systematycznie wybijają populację ptaków, naruszając naturalną równowagę w środowisku. Swego czasu duży rozgłos zyskał artykuł opublikowany na łamach Nature Communications w 2013 roku, zawierający dane według których koty mają zabijać nawet 4 miliardy (!) ptaków rocznie w samych Stanach Zjednoczonych. Choć publikacja została uznana za wiarygodną, wielu naukowców ma wątpliwości co do sposobu przeprowadzenia analizy i zwraca uwagę na fakt, że koty – oprócz ptactwa – eliminują też wiele szkodników (m.in. szczury), z niewątpliwą korzyścią dla środowiska.

kot wychodzi na dwór
fot. Shutterstock

Mimo wszystko autorzy ostatniego badania zalecają właścicielom kotów, by w miarę możliwości ograniczali do koniecznego minimum wyjścia swoich pupili. Nie tylko ze względu na dobro środowiska, ale też bezpieczeństwo samych mruczków, na które poza domem czyha wiele zagrożeń – samochody, ryzyko zarażenia jakąś chorobą czy bezpańskie psy.

A jakie jest twoje zdanie w tej kwestii? Twój kot wychodzi na dwór czy raczej oddycha świeżym powietrzem na (osiatkowanym) balkonie?

źródło: bustle.com