Mądry rodzic maluszka i opiekun kota w jednym. Jak być mistrzem kocio-dziecięcej rodzinki?


Dzięki twoim rozważnym działaniom kot i maluszek mogą stać się najlepszymi przyjaciółmi!

Kot z dzieckiem w jednym domu… Wyobrażasz to sobie i myślisz – jak to ogarnąć? Jak sprawić, by dobrze się ze sobą dogadywali? Odpowiedź jest prostsza niż myślisz, ale wymaga poświęcenia obojgu uwagi i konsekwentnego stosowania pewnych zasad.

Mruczek i maluszek mogą rozpocząć piękną przyjaźń, w momencie gdy dziecko zacznie powoli przemieszczać się po domu. Jednak można mieć pewne obawy, że wszędobylski maluch zacznie drażnić kota. Oczywiście nikt go za to nie wini – jest tylko małym człowiekiem, który dopiero uczy się świata. Niemniej odpowiedzialny rodzic już od pierwszych dni interakcji dziecka z mruczkiem powinien zadbać o to, by ich relacja była bezstresowa i bezpieczna.

Co mogę dla nich zrobić?

Przede wszystkim obserwuj sytuację, gdy kot z dzieckiem przebywają blisko siebie. Nie musisz ingerować w ich relację, jeśli nie widzisz niepokojących sygnałów. Dając im się poznać w spokoju i przyjaznym otoczeniu, zwiększasz szansę na zawiązanie się między nimi nici porozumienia. To z kolei przynosi piękne efekty w przyszłości. Więcej na ten temat możesz przeczytać w artykule „Czym skorupka za młodu, czyli dzieci i koty”.

No dobrze, ale na jakie sygnały powinnaś w takim razie reagować? Co powinno budzić niepokój, a co wręcz przeciwnie? Gdzie szukać wskazówek i jak zorganizować dziecięco-kocie życie pod jednym dachem? Stosuj się do poniższych rad!

Kącik dla kota – mały azyl

Kiedy w domu pojawia się dziecko i zaczyna być go w każdym kącie coraz więcej, mruczek może poczuć się przytłoczony. Raczej marna szansa, że uchroni się przed chociaż jednym w życiu pociągnięciem za ogon lub włożeniem paluszka do oka czy ucha. Właśnie dlatego tak ważne jest zapewnienie mu azylu – bezpiecznego kątka, w którym będzie mógł pobyć sam ze sobą i odpocząć od nowych bodźców. Kot z dzieckiem powinni wchodzić w interakcję, tylko gdy mruczek ma na to ewidentną ochotę. W innym wypadku może dojść do przykrej w skutkach i okupionej łzami scysji.

Kącik dla kota jest świetnym rozwiązaniem, ponieważ wyizolowana przestrzeń, w której może się on zrelaksować, pozwala mu zachować spokój i równowagę. Powinien mieć możliwość napić się tam wody, zjeść małe co nieco i skorzystać z kuwetki. Pamiętaj tylko, aby obszar „stołówkowy” i „łazienkowy” nie sąsiadowały ze sobą. Koty tego nie lubią!

Zastanawiasz się, jak urządzić koci kącik? Inspiracje znajdziesz TUTAJ!

Zawsze zerkaj na podłogę

Gdzie najczęściej możesz napotkać swojego kota i raczkujące dziecko? Oczywiście na podłodze! Z tego powodu twoja uwaga powinna być skierowana na tę przestrzeń. Zawsze staraj się zerkać, co kot z dzieckiem akurat kombinują. Ale to nie wszystko! Pamiętaj, że poznające świat rączki twojego maluszka często, nieumyślnie, mogą upuścić coś na ziemię. Warto mieć na uwadze, że niektóre produkty spożywcze mogą zaszkodzić mruczkowi. Staraj się więc wypraszać go z pokoju, w którym je twoje dziecko. Unikaj też sytuacji, gdy w ręce dziecka mogłyby wpaść niebezpieczne dla niego kocie przedmioty. Trzymaj dziecko z dala od kuwety i kocich misek. Lepiej zrezygnuj też ze stwarzających niebezpieczeństwo zabawek.

Odczytuj język ciała, gdy kot z dzieckiem są obok siebie

Sygnały wysyłane maluchowi i tobie przez kota naprawdę wiele powiedzą o jego samopoczuciu. Dlaczego warto umieć je odczytywać? Ponieważ jego nastrój i uczucia będą rzutować na relację z maluchem. Zdenerwowany lub zestresowany kot nie powinien wchodzić w interakcję z małym dzieckiem. Po pierwsze, może być wtedy bardziej drażliwy i skłonny do użycia pazurków, a po drugie – absolutnie nie należy dokładać mu zbędnych „zmartwień” w postaci stresującej lub irytującej sytuacji.

Na co przede wszystkim zwracać uwagę? Na uszy i ogon. Położenie uszu po sobie lub nerwowe machanie ogonem świadczy o niezadowoleniu mruczka. To ten moment, w którym trzeba zareagować. Nie powinno się to jednak odbywać w atmosferze paniki czy strachu. Widząc, że kot nie jest zadowolony z dziecięcego towarzystwa, po prostu zabierz go stamtąd, wysyłając obojgu pozytywne sygnały, np. mówiąc do nich czule. To samo dotyczy maluszka. Kiedy widzisz, że nie leży mu kontakt z kocurkiem, po prostu zabierz swojego wąsacza kawałek dalej, by nie zrażać dziecka dalszym przebywaniem z nim.

Bądź przewodnikiem

Ważne jest, aby wprowadzać pozytywną atmosferę między dzieckiem a zwierzęciem. Oddzielanie ich lub nadzorowanie każdego ich wspólnego ruchu nie przyniesie nic dobrego. Za to odrobina swobody pod twoim czujnym okiem może skutkować zawiązaniem się pięknej przyjaźni i zaszczepieniem w maluchu empatii i wrażliwości.

Jaka więc powinna być w tym wszystkim twoja rola? Przede wszystkim przewodnika. Postaraj się angażować maluszka w opiekę nad kotem. Pokazuj mu, jak karmisz lub głaszczesz mruczka, a gdy podrośnie, pozwalaj mu robić to samo. Włączanie dziecka w opiekę nad mruczkiem pozwala mu poznać sens tej relacji. Nawet jeśli nie uświadomi jej ono sobie dosłownie, to podświadomie nauczy się, czym jest troska o słabszych i jak powinna ona wyglądać. Małe gesty w stosunku do mruczka będą dawały z jednej strony radość i poczucie wykonanego zadania dziecku, z drugiej oswoją zwierzę z nowym towarzyszem.

Jeśli potrzebujesz pomysłów na włączanie maluszka w opiekę nad mruczkiem, koniecznie zajrzyj TUTAJ!

Autor: Julia Dzierżak
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments