Nie mogła znaleźć kota. Okazało się, że był zamknięty w lodówce!


Ta historia to przestroga dla wszystkich kocich opiekunów. Od zwykłej zabawy i ciekawości czasem pozostaje tylko krok do tragedii!

Ten kot ledwo uszedł z życiem! Opiekunka nieświadomie zamknęła go na kilka godzin w lodówce. Kot zamknięty w lodówce – to wydarzyło się naprawdę.

Kocie kryjówki

Chyba każdy koci opiekun zdaje sobie sprawę z faktu, że mruczki uwielbiają kryjówki. Czasami potrafią zaszyć się w najmniej oczywistym miejscu, by w spokoju korzystać z uroków kociego życia. Zwykle nie martwimy się tym na zapas – w końcu zawsze wychodzą z szaf, szuflad, czy z innych domowych zakamarków. Ten kot jednak nie przychodził na wołanie, ominął także porę karmienia. Wtedy Christine zaczęła poważnie się martwić.

Christine dobrze znała swojego pupila i tylko dlatego przyszło jej w końcu do głowy, że ten mógł niepostrzeżenie wślizgnąć się do lodówki. Nie raz już tam zaglądał, gdy nadarzyła się taka okazja. Szukał chłodu? Jedzenia? A może to czysta kocia ciekawość? Lodówka zdaje się wspaniałym miejscem do eksploracji. Ma wiele półek, głęboką przestrzeń, a także kusi zapachami. Cokolwiek kierowało kotem, mogło doprowadzić do tragedii.

Kot zamknięty w lodówce!

Podczas gdy Christine przygotowywała kolację, jej pupil wślizgnął się do lodówki. Ta była pełna, dlatego mruczek mógł z powodzeniem ukryć się niezauważony za garnkiem. Kobieta, zamykając ją, nie widziała, że zwierzę weszło do środka. Zaczęła się martwić, gdy mimo wołania na jedzenie, mruczek się nie zjawiał. Nie było to do niego podobne. Zaczęły się coraz bardziej niecierpliwe poszukiwania.

fot. www.boredpanda.com

Szczęście w nieszczęściu, że kocia opiekunka przypomniała sobie, że już nie raz jej pupil wślizgiwał się do lodówki. Pełna obaw otworzyła urządzenie. Ku jej przerażeniu kot faktycznie siedział w mroźnym wnętrzu. Trząsł się, ewidentnie był zziębnięty. Christine od razu zabrała się do stabilizowania temperatury ciała zwierzaka.

Szczęśliwe zakończenie

Ta historia to przestroga dla wszystkich kocich opiekunów. Z autopsji wiemy, że większość mruczków interesuje się zawartością lodówki i gdy tylko nadarza się okazja, chętnie do niej wchodzi. Szczególnie w upalne dni. Zawsze dwa razy sprawdź, czy twój ulubieniec nie wślizgnął się do środka. Ta historia mogła się skończyć o wiele tragiczniej. Christine już wie, że po zamknięciu lodówki musi upewniać się, że kiciuś nie został w środku.

Źródło i zdjęcia: boredpanda.com

Autor: Nikoletta Parchimowicz