Kot zapobiegł tragedii


Czarny kot przynosi pecha? Nie członkom rodziny Lineham z miejscowości Ladywood (Wielka Brytania), którym czarny jak smoła kot uratował życie.

Czarny kot przynosi pecha? Nie członkom rodziny Lineham z miejscowości Ladywood (Wielka Brytania), którym czarny jak smoła kot uratował życie.

Domownicy smacznie spali, gdy o trzeciej w nocy usłyszeli jak Sooty dobija się do sypialni, przeraźliwie miaucząc i drapiąc w drzwi. Wtedy jeszcze nie wiedzieli, że nad ich głowami, na poddaszu wybuchł pożar. – Byłem tak zaspany, że nie wiedziałem co się dzieje. Dopiero gdy przyszła moja siostra Christiene i powiedziała, że z kotem coś jest nie tak, zorientowaliśmy się, że z poddasza wydobywał się gęsty, gruby dym – mówi Michael Lineham.

Rodzina zdążyła bezpiecznie opuścić płonący dom. Sooty, to sześciomiesięczny kot, który należy do 10-letniego Jamesa, syna Christiene. Miał tylko łapać myszy, ale teraz z pewnością stanie się honorowym członkiem rodziny.