Dlaczego kot zmienia miejsca do spania?


Miesiącami drzemał w ulubionym fotelu, a potem... z dnia na dzień porzucił go na rzecz parapetu. Dlaczego?

Przeciętny kot przesypia średnio 16 godzin dziennie. W uchylonej szafie, na łóżku, pod kaloryferem – kocia drzemka może mieć miejsce w najróżniejszych punktach mieszkania. Większość mruczków ma swoje ulubione miejscówki, które przedkłada ponad inne – ale tylko do czasu. Prawdopodobnie ty też zauważyłeś, że twój kot zmienia miejsca do spania, często zupełnie nieoczekiwanie. Co tak naprawdę nim kieruje?

Kocie miejscówki

Z dotychczasowych badań skupiających się na tym zagadnieniu wynika, że większość kotów ma około pięciu ulubionych miejsc do spania. Wybierając je, zwracają uwagę na szereg istotnych cech. Dobre miejsce do spania z punktu widzenia kota powinno być:

  • ciepłe i wolne od przeciągów
  • oddalone od źródeł intensywnych zapachów (np. kosza na śmieci, misek z jedzeniem)
  • zaciszne, wolne od hałasów

Kocie preferencje są też oczywiście uzależnione od zmieniających się okoliczności, takich jak choćby pory roku. Zimą wiele mruczków lubi drzemać blisko kaloryferów, z kolei latem, gdy robi się gorąco, odpowiedniejszym miejscem do snu będzie np. zacieniony kąt twojej sypialni. Niektóre miejscówki mogą wydawać ci się dziwne, ale nawet wtedy możesz być pewien, że twój kot dobrze wie, co robi.

Dlaczego kot zmienia miejsce do spania?

Jako człowiek masz w domu prawdopodobnie jedno miejsce przeznaczone do spania – jest nim łóżko. Ustaliliśmy już, że przeciętny kot wybiera sobie takich miejsc pięć i sypia w nich na zmianę. Dlaczego nie pozostaje przy jednym, najwygodniejszym? Co sprawia, że po miesiącach spania wyłącznie w nogach twojego łóżka nagle przenosi się np. pod drzwi wejściowe? Czy stoi za tym coś więcej niż banalna chęć odmiany? Zdecydowanie tak!

Bezpieczeństwo

Kot zmienia miejsca do spania przede wszystkim dlatego, że tak nakazuje mu instynkt. W naturze koty nie tylko polują, ale także bywają ofiarami innych, większych zwierząt. Na wolności muszą systematycznie zmieniać miejsca wypoczynku, by nie ryzykować, że pozostawiany przez nie zapach przyciągnie inne drapieżniki. Mimo że twój mruczek-kanapowiec nie doświadcza tego typu zagrożeń, wewnętrzny głos nakazuje mu zachowanie w tej kwestii ostrożności. W końcu przezorny zawsze ubezpieczony.

Utrzymywanie i poszerzanie terytorium

Twój mruczący pupil to terytorialny zwierzak – twoje mieszkanie postrzega jako swój rewir, którego należy strzec przed zakusami potencjalnych rywali i wrogów (nie szkodzi, że nieistniejących). Miejsca, w których kot sypia, po pewnym czasie przesiąkają jego zapachem – to, obok drapania i ocierania się, kolejna z form znaczenia terytorium. Zmieniając je, mruczek po prostu utrzymuje zasięg swojego panowania.

Regulacja temperatury

Czyli wspomniana wcześniej potrzeba dostosowywania miejsca snu do panujących w mieszkaniu warunków. Zależność jest prosta – gdy jest chłodno, kot będzie szukał punktu, który pozwoli mu się ogrzać. Z kolei gdy robi się za gorąco, zacznie sypiać tam, gdzie będzie mógł się trochę ochłodzić.

Potrzeba prywatności

To kolejny powód, dla którego twój kot zmienia miejsca do spania – chce mieć pewność, że nikt nie będzie mu przeszkadzał. Koty nie znoszą, gdy ktoś – lub coś – przeszkadza im w drzemce. Sypiają więc w różnych punktach, by zmniejszyć prawdopodobieństwo, że zostaną natychmiast odnalezione i przebudzone. Innymi słowy mówiąc, chcą mieć po prostu święty spokój – a ten potrafi czasem zapewnić np. najwyższa szafa w mieszkaniu.

Reakcja na zmiany w mieszkaniu

Koty lubią rutynę, bo dzięki niej czują się bezpiecznie. Jednak w ludzkim mieszkaniu od czasu do czasu zachodzą pewne zmiany – remonty, przemeblowania, nowe elementy wystroju. Takie modyfikacje zaburzają kocią „mapę terenu” – mruczek potrzebuje czasu, by ją zaktualizować. Będzie więc testował „nowe” miejsca, by zdecydować, gdzie będzie mu najwygodniej po wprowadzonych przez ciebie zmianach.

Złe doświadczenia

Bywa, że ulubione miejsce mruczka do snu nagle przestaje mu się podobać – najczęstszym powodem są złe doświadczenia. Ryk motocykla dobiegający z zewnątrz, zbyt głośno włączony telewizor, stłuczona zbyt blisko kociego ucha szklanka… Mruczek może skojarzyć nieprzyjemne zdarzenie z miejscem, w którym się wtedy znajdował i w efekcie porzuci je na rzecz innego.

Gdy dzieje się coś złego…

Sam fakt, że kot co pewien czas zmienia miejsca do spania jest normalnym i uzasadnionym zjawiskiem. Czym innym jest jednak sytuacja, w której mruczek sprawia wrażenie, jakby nie mógł nigdzie zagrzać miejsca na dłużej. Ciągłe przechodzenie z punktu do punktu może świadczyć o cierpieniu – kot, którego coś boli, nigdzie nie będzie czuł się komfortowo. Pod wpływem stresu i w poszukiwaniu ulgi może niespokojnie przenosić się z miejsca na miejsca. Jeśli zauważysz podobne zachowanie u swojego pupila, jak najszybciej zabierz go do weterynarza, który sprawdzi jego stan zdrowia.

Czy twój kot też zmienia miejsca do spania? Które punkty w mieszkaniu zajmuje najczęściej? Daj nam znać w komentarzach!

Autor: Agata Kufel