Kotka urodziła jedenaścioro kociąt

Do amerykańskiego schroniska trafiła bardzo nietypowa kocia rodzinka...

Schronisko dla zwierząt w San Diego poinformowało, że pod opiekę pracowników trafiła niezwykła rodzina: kotka i jej jedenaścioro kociąt. Oprócz wyjątkowo pokaźnego miotu (wszystkie maluchy urodziły się żywe), bezimienna koteczka wyróżnia się czymś jeszcze…

Zaskakujące znalezisko

Kocią rodzinę znaleziono w śmietniku w centrum miasta. Przechodzień, który odkrył jej obecność, natychmiast zawiózł zwierzaki do schroniska. Kotka i jej jedenaścioro kociąt nie wyglądali na ofiary eksmisji – prawdopodobnie maluchy urodziły się już w śmietniku. Liczba maluchów zaskoczyła pracowników schroniska. Szybko przebadano całe towarzystwo – okazało się, że zarówno mama, jak i jej dzieci są zdrowe.

Jedenaścioro kociąt – czy to dużo?

Zdecydowanie tak! Przeciętny miot w przypadku kotów to trzy do sześciu maluchów. Oczywiście zdarza się, że na świat przychodzi osiem i więcej kociąt, jednak wraz z ich liczbą rośnie ryzyko, że nie wszystkie urodzą się żywe. Rekord należy do kotki, która wydała na świat aż dziewiętnaście pociech – niestety, cztery z nich były martwe. Jedenaścioro zdrowych, żywotnych kociąt to rzadkie zjawisko – nic dziwnego, że kocia mama z San Diego wzbudza zainteresowanie.

Jeszcze jedna niespodzianka

Kocie maluszki to cud natury, ale i obciążenie dla kotki – zwłaszcza, gdy w miocie jest ich tak dużo. Wykarmienie tylu pociech to nie lada wyzwanie – choćby dlatego, że przeciętna kotka ma tylko osiem sutków. Jednak kocia mama z San Diego z pewnością przeciętna nie jest… Podczas pierwszych oględzin podopiecznej i jej dzieci pracownicy schroniska ze zdumieniem odkryli, że kotka ma… jedenaście sutków! Dokładnie tyle, ile kociąt!

Happy #InternationalCatDay! Today we are celebrating a SUPER cat mom who gave birth to a litter of 11 kittens! This is not something we see every day at San Diego Humane Society. The average litter size for cats is three to five kittens!

Publiée par San Diego Humane Society sur Jeudi 8 août 2019

Wprawdzie tego typu anomalie od czasu do czasu zdarzają się wśród kotów, ale w tym przypadku zbieg okoliczności jest naprawdę zaskakujący. Można powiedzieć, że to zrządzenie losu – dzięki nietypowej budowie kotki każde z jej dzieci ma dostęp do życiodajnego pokarmu. Nie zmienia to faktu, że kocia mama musi się porządnie napracować – odchowanie takiej gromadki to niełatwa sprawa. Na szczęście może liczyć na wsparcie dobrych ludzi, którzy otoczyli całą rodzinę opieką.

Co dalej z kocią rodzinką?

Na razie wszystkie koty pozostaną w schronisku – gdy maluchy podrosną, będą czekały na ludzi, którzy zechcą je adoptować. Kocią mamę czeka kastracja, która zaoszczędzi jej w przyszłości ponownych trudów ciąży i połogu. Pracownicy schroniska nie określili, czy później zostanie przeznaczona do adopcji, czy też – jako kotka wolno żyjąca – zostanie wypuszczona na wolność. My trzymamy kciuki, by i dla niej znalazł się kochający dom.

źródło: kpbs.org | zdjęcia: facebook.com/SanDiegoHumaneSociety

Autor: Agata Kufel