Kotka – Wędrowniczek


Bura kocica Jessie przez ponad rok wędrowała przez Australię z nowego domu swoich właścicieli w pobliżu Darwina do ich starego gospodarstwa koło Adelajdy, odległego o 3 tysiące km - pisze australijska prasa.

Bura kocica Jessie przez ponad rok wędrowała przez Australię z nowego domu swoich właścicieli w pobliżu Darwina do ich starego gospodarstwa koło Adelajdy, odległego o 3 tysiące km – pisze australijska prasa.

Kiedy pani Sheree Gale przeprowadzała się w 2010 roku, prócz Jessie miała jeszcze jej brata, Jacka. Ale tuż przed odlotem do Darwina Jack zapodział się i w ten sposób został na farmie. Kiedy więc 10-letnia Jessie przeszła na drugi koniec kontynentu, w starej okolicy odnalazła Jacka.

Zdaniem Gale cała przyroda sprzyjała Jessie: tego roku najpierw było bardzo mokro, a zaraz po tym pojawiła się plaga myszy, plaga koników polnych, wiec po drodze do domu kocica mogła się wyżyć z łowów. Gale jest przekonana, że w innym roku wyczyn ten by się nie powiódł.

Weterynarz z Sydney Peter Higgins potwierdza, że takie historie się zdarzają: "koty i psy instynktownie wiedzą, jak wrócić do miejsca, z którego pochodzą. Tak się dzieje, kiedy żyją w dzikich miejscach".

A Gale podkreśla, że Jessie nie była kotem kanapowym, tylko "starym, twardym jak z żelaza kotem z gospodarstwa, który ani razu w życiu nie był u weterynarza i przemierzał po kilka kilometrów dzień w dzień".

Kiedy Jessie dotarła na starą farmę i tam spotkała brata, kocie rodzeństwo już tam zostanie – postanowili właściciele farmy.

 

wiadomości.wp.pl