Kotka z „uśmiechem” w końcu została zaadoptowana!


Ta kotka, by skraść serce nowego opiekuna, nie tylko się wdzięczyła, ale też i czarowała swoim "uśmiechem". Kim jest wyjątkowa Nale?

W schroniskach przebywa wiele wyjątkowych kotów, które każdego dnia czekają w nadziei na to, aż ktoś je przygarnie. W jednej z fundacji znajduje się kotka, która czaruje wszystkich swoim „uśmiechem”.

Kotka z „uśmiechem”

Wyjątkowa kotka o imieniu Nale – jak wiele schroniskowych zwierzaków – nie miała sielskiego życia. Przez dłuższy czas błąkała się po holenderskich ulicach w poszukiwaniu schronienia dla siebie i swojego przyszłego potomstwa. Pewnego dnia trafiła na życzliwą osobę, która postanowiła zabrać ją do lecznicy weterynaryjnej. Tam okazało się, że kotka przybyław samą porę. Nale przeszła trudny poród i wymagała specjalistycznej opieki lekarza weterynarii. Kotka urodziła dwa maluchy, jednak tylko jeden z nich przeżył.

Kocia mama wraz ze swoim maluchem czuła się dobrze. Po kilku tygodniach kociak znalazł nowy dom. Nale nie miała jednak tyle szczęścia.

Kotka z „uśmiechem”

Nale to kotka, która ma około 2 lat. Biało-czarny mruczek w schronisku w końcu rozkwitł, ale przez dłuższy czas wciąż czekał na kochającego opiekuna. Aż w końcu – w  ostatni weekend – została zaadoptowana! Wolontariusze podkreślali, że kotka pałała sympatią do wszystkich, których spotykała w fundacji – podekscytowana podbiegała, miauczała i prosiła o natychmiastową uwagę. Co więcej, pracownicy schroniska, mówili przekornie, że urocza Nale „uśmiecha się” do każdej osoby.

Chociaż kotka rzeczywiście ma radosne usposobienie, to jej „uśmiech” jest wynikiem rozszczepienia wargi. Ponadto Nale z powodu skórnej alergii wymaga hipoalergicznej diety. Poza tym wciąż jest radosnym kotem, który uwielbia zabawę, a także pieszczoty i jak każdy mruczek pragnie stabilizacji, bezpieczeństwa oraz miłości.

Mamy nadzieję, że kotka z tak ujmującą osobowością już na zawsze znalazła kochanego opiekuna i nigdy więcej nie będzie musiała błąkać się po ulicach.

źródło: lovemeow.com | zdjęcie główne: instagram.com/crazycatlaydy

Autor: Magdalena Olesińska