Koty odtwarzają grę z serialu „Squid game”. Kto wygra?

fot. Shutterstock / screen www.facebook.com/watch/?ref=search&v=4265761540186016&external_log_id=d160ab37-75ee-458f-8eef-9e8f0cf10036&q=squid%20game

Mugunghwa kochi pieotsumnida - wypowiada mechaniczna kukła. Nie tylko bohaterowie koreańskiego serialu „Squid game” grają w „Czerwone, zielone”. Koty również.

Nie ma chyba osoby, która nie słyszałaby o netfliksowym hicie – serialu „Squid game”. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że nawet ten, kto nie obejrzał tego dziewięcioodcinkowego serialu, doskonale wie, o czym on jest. Od premiery południowokoreańskiego dramatu minął ponad miesiąc (miała miejsce 17 września). Przez ten czas obejrzało go około 142 mln widzów na całym świecie. „Squid game” stał się tak popularny, że w mediach społecznościowych zaczyna żyć własnym życiem, a internauci masowo odtwarzają gry z serialu. Nie grają już tylko między sobą – do zabawy włączyli też koty i psy. Spokojnie, żadnemu zwierzęciu nie dzieje się krzywda. 

Serial, który przypomniał o grach z dzieciństwa

„Wielka alegoria kapitalistycznego społeczeństwa naszych czasów” – tak o serialu mówi sam reżyser Dong-hyuk Hwang. Walka o nagrodę i przetrwanie. Co byłbyś w stanie zrobić, aby wygrać 45,6 miliarda wonów? Czy, aby osiągnąć cel, byłbyś w stanie iść po trupach? Między innymi właśnie takie pytania zadaje „Squid game”. W serialu zestawiono świat dziecięcy z dorosłym. Uczestnicy biorą udział w sześciu rozgrywkach, a dokładniej w dobrze znanych im podwórkowych grach z dzieciństwa, które odeszły w zapomnienie. Ich zasady nie są już jednak niewinne, a co tu dużo mówić – ekstremalne i brutalne. Pierwsza gra została zdradzona już w trailerze – chodzi o „Red Light, Green Light”. I to właśnie ona jest jedną z najczęściej odtwarzanych gier przez internautów, w której nierzadko biorą udział także koty.

@sayanamusic

My kitten tried #redlightgreenlight from #squidgame #squidgamenetflix #catsoftiktok

♬ Squid Game – Carrot

Raz, dwa, trzy Baba Jaga patrzy

Pierwsza rozgrywka w „Squid game” to tak naprawdę dobrze znana nam wszystkim dziecięca zabawa „Raz, dwa, trzy, Baba Jaga patrzy”. Kiedy gigantyczna lalka się odwróci, a uczestnik konkursu poruszy, zostaje wyeliminowany. Na dobre. Na szczęście tylko w „Squid game”. Niektórzy użytkownicy TikToka postanowili zagrać w tę grę ze swoimi kotami – odwracają się do nich plecami i sprawdzają, czy zatrzymają się, kiedy są o to poproszone, a dokładniej wtedy, kiedy ponownie się do nich odwrócą. W rzeczywistości część opiekunów z pewnością już kilkukrotnie bawiła się tak z mruczkiem – ukrywając się na przykład za drzwiami, wołając go i co jakiś czas się mu pokazując. Kot podkrada się do człowieka, gdy ten nie patrzy, a kiedy jest obserwowany, pozostaje w bezruchu.

Niedawno taki filmik na TikToku opublikowała użytkowniczka Sayanamusic. Wideo zostało nagrane z perspektywy lalki. Kot co jakiś czas znika nam z pola widzenia. Widać jednak, że mruczek doskonale orientuje się w tej grze, ponieważ pokonuje schody zgodnie z zasadami rozgrywki. W tle możemy także usłyszeć słynną już wyliczankę „Mugunghwa kochi pieotsumnida”. Choć filmik został udostępniony zaledwie kilkanaście dni temu, obejrzano go ponad 16,4 mln razy. 

@stanleythestanman

Red light, green light. #catsoftiktok #fyp #squidgame

♬ Squid Game – Carrot

MAMY DLA CIEBIE PREZENT! Zapisz się do newslettera Koty.pl i już teraz odbierz za darmo e-book „Poznaj całą prawdę o kotach”

źródła: www.newsweek.comkultura.onet.pl | zdjęcie główne: Shutterstock /  Facebook Netflix

Autor: Magdalena Olesińska
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments