Za co koty kochają jesień? Mają kilka powodów…


Długie spacery wśród jesiennych liści, ciepła herbata, koc i książka. Kochamy jesień za wiele rzeczy. A co z naszymi mruczkami? Za co koty kochają jesień?

Nadeszła długo wyczekiwana jesień. Kiedy żółte i czerwone liście spadają z drzew, świat wydaje się zachwycający. My, ludzie, wprost przepadamy za jesienią, a koty? Choć żaden z nich wam tego nie powie na głos, jesień to też jedna z ulubionych pór roku naszych mruczących przyjaciół. Co jest w niej takiego magicznego? Za co koty kochają jesień?

Opiekun dostępny od zaraz 

Lato, choć ma swoje zalety, ma też wady. Opiekun więcej czasu spędza poza domem, a i przytulanie się to nie najlepszy pomysł, gdy z nieba leje się żar. Ale jesień to co innego… Zamiast na długich wycieczkach za miastem, kociego opiekuna częściej można spotkać na kanapie z książką w dłoni, a to przecież wymarzona sytuacja dla kota! Żaden szanujący się mruczek nie przegapi okazji, aby zwinąć się w kłębek na kolanach ukochanego opiekuna i zasnąć. Od jesieni do późnej wiosny opiekun jest dostępny niemal od zaraz. I jak tu nie kochać tej pory roku? 

Swetry, bluzy, koce…

A propos spania… Jesień to czas, kiedy opiekun wyciąga z szafy, zamiast cienkiej bluzeczki na ramiączkach czy zwiewnej sukienki, grube swetry i ciepłe bluzy. Pozostawione na krześle czy łóżku to dla kota wymarzone posłanie. Zdecydowanie wygodniej przecież drzemie się na wełnianym sweterku niż na letnich szortach. Poza tym jesienią w mieszkaniach pojawiają się miękkie koce i poduszeczki, a to jest coś, co koty lubią najbardziej. 

Ciepłe kaloryfery 

O tak, koty czekają na to cały rok. Sezon grzewczy dla kotów oznacza jedno – leniuchowanie. Spanie, drzemanie i wylegiwanie się na parapetach, kaloryferach i na piecach (tak, zdarzają się takie osobniki). Bo przecież nie ma nic przyjemniejszego niż dobrze nagrzane futro, prawda? Kaloryfer w życiu kota jest jak najwierniejszy, długo niewidziany przyjaciel, a kiedy już się spotkają… Nie ma takiej siły, która mogłaby ich rozdzielić. No, chyba że dźwięk otwieranej puszeczki z jedzeniem, ale to już zupełnie inna historia.  

Zabawa w liściach

Jesienią, jak żadną inną porą roku, można poszaleć w liściach. Spadające z drzew i szeleszczące pod łapkami dostarczają kotom niezłej rozrywki. Nie jest to jednak zabawa dostępna dla wszystkich mruczków, dlatego jeśli macie kota niewychodzącego, a jeszcze nie próbowaliście spacerów na smyczy, może warto to zmienić? O tym, jakie płyną z tego korzyści, przeczytacie TUTAJ.

A co wy możecie zrobić dla kota jesienią? 

Jak widać, koty mają sporo powodów, żeby kochać jesień. Pamiętajcie jednak, że gdy robi się chłodniej, w kocim organizmie zachodzą zmiany. Nawet domowy mruczek potrzebuje czasu, aby przystosować się do nowej pogody i aury. Oto, co możecie zrobić, aby pomóc kotu w jesiennym przesileniu.

  • Zadbajcie o dietę 

Wraz z nastaniem jesieni, kotom zwiększa się apetyt. Rośnie też zapotrzebowanie na kalorie – to naturalne. Mruczki chcą przygotować organizm na nadchodzące mrozy i “nabrać ciała”. Domowe kocurki nie będą jednak narażone na taki sam wydatek energetyczny jak na przykład koty wolno żyjące. Dlatego ważne jest, aby szczególnie jesienią zadbać o sylwetkę pupila. Warto podawać kotu wysokomięsną karmę bez dodatku zbędnych zapychaczy. Sprawdźcie bezzbożową karmę Dolina Noteci Superfood dla kota – cielęcina z homarem i krewetkami W walce o kocią sylwetkę pomoże też karma, która dzięki specjalistycznym dodatkom wspomaga trawienie

  •  Pamiętajcie o grzebieniu 

Jesień to okres linienia. Gdy robi się chłodniej, okrywa włosowa gęstnieje, a letnie futro zostaje zastąpione zimowym. Dlatego tak ważne jest, aby jesienią nie zaniedbywać kociej pielęgnacji. Regularne czesanie to same korzyści. I dla kota, i dla was. Sierść, zamiast trafić do kociego brzucha, zostanie na szczotce, a wy będziecie mieć mniej sprzątania i wyciągania kocich kłaków ze wszystkich kątów w mieszkaniu. Kota podczas linienia warto karmić odpowiednią karmą, która wspiera prawidłowe funkcjonowanie skóry, taką jak Dolina Noteci Premium danie z królika. Jest ona bogata w kwasy tłuszczowe n-6, dzięki którym sierść kotów będzie zdrowa i lśniąca. 

  • Odwiedźcie weterynarza 

Być może kot wam za to nie podziękuje, ale wczesna jesień to doskonały czas, aby zabrać kota do weterynarza na coroczny przegląd. Jest na tyle ciepło, że kot nie zmarznie i nie jest już tak gorąco, żeby włączać w aucie klimatyzację, która kotom nie służy. Lekarz weterynarii zbada kota, sprawdzi stan uzębienia, skóry i sierści, a jeśli coś wzbudzi jego niepokój – zleci dodatkowe badania. Zdrowie mruczka jest najważniejsze, a tylko dzięki regularnym kontrolom macie szansę wyłapać nieprawidłowości. 

logo dolina noteci


Artykuł sponsorowany