Dlaczego koty nie mają na nic czasu? Oto 5 powodów

Życie kota wcale nie jest takie łatwe i nieskomplikowane, jak mogłoby się wydawać! W ciągu dnia ma do wykonania szereg niezwykle istotnych czynności, bez których zawaliłby się świat… A na pewno – koci świat!

Przeciętny mruczek to bardzo zajęte stworzenie – często wręcz brakuje mu czasu, aby wypełnić wszystkie swe powinności… Może czas, by nasze futrzaki nauczyły się multitaskingu? Dowiedz się, dlaczego koty nie mają na nic czasu 🙂

Monitoring osiedlowy

Dopuszczalne możliwości: parapet i/lub osiatkowany balkon. Obserwowane obiekty: każdy, który się porusza (włącznie z folią unoszoną przez wiatr lub liśćmi na drzewach). Czas obserwacji: niemożliwy do zweryfikowania.

Szacuje się, że monitoring osiedlowy odbywający się w godzinach, w których przebywasz w pracy, może stanowić główne zadanie twojego kota. Oczywiście poza kilkugodzinną, „krótką” drzemką (patrz niżej). Dodatkowo zajęte bywają futrzaki mieszkające w domu z akwarium – taki monitoring oznacza kolejne godziny obserwacji! Dziwisz się, że twojemu kotu brakuje wiecznie czasu? Spróbuj samemu przyglądać się przez pół godziny ptaszkowi, który sfruwa z gałęzi na gałąź i pokrzykiwać przy tym na pół bloku. Zobaczysz, czy to takie łatwe! 😉

Przebieranie łapką w jedzeniu

To zjem, tego nie… To powącham, to wyrzucę z miski, to jedynie trącę łapką, ale finalnie nie tknę! Spróbuj przenieść tę sytuację na swoje codzienne życie. To zupełnie tak, jakby człowiek wszedł do restauracji, zamówił wszystkie dania z karty a następnie: część wyrzucił poza stół, za dwa dania zwyczajnie zwymyślał kelnera, kolejnych kilka obwąchał i zostawił, zaś spośród tych, które uzna za dobre, wygrzebywał jedynie ziarna ryżu (najlepiej po jednym ziarnku) oraz mięso bez sosu. Efekt? Cały dzień spędzony w knajpie. A na pewno kilka ładnych godzin. Sam widzisz. Staranna konsumpcja wymaga czasu. Jak zatem ma go wystarczyć twojemu pupilowi, skoro doba ma jedynie 24 godziny?

Inspekcja toreb

Czas spędzony na obwąchiwaniu toreb i nurkowaniu w ich wnętrzu jest wprost proporcjonalny do częstotliwości zakupów, które musisz zrobić w ciągu tygodnia. Innymi słowy: im częściej wracasz do domu z siatkami, tym więcej czasu poświęca twój mruczek na niezbędne inspekcje. Nie od dziś wiadomo, że każda torba, każdy zakup, każda najmniejsza rzecz musi zostać sprawdzona i obwąchana.

Jedynym wyjątkiem są produkty przynoszone ze sklepu zoologicznego: każdy kociarz wie, że należy chować je od razu – inaczej nie zazna się życia! Skoro zatem futrzak pracowicie węszy, skrada się i zagląda w każdą z toreb – nie oczekuj, że będzie „wyrabiał się” ze wszystkim! Ta sama zasada dotyczy kobiecych torebek, plecaków, nylonowych toreb i – co gorsza – czasem worków na śmieci.

Sen dla kociej urody

Szacuje się, że mruczki przesypiają do 16 godzin dziennie. Wiele zależy oczywiście od wieku, stopnia kociej aktywności na co dzień oraz… twojego rozkładu dnia (na przykład mój kot towarzyszy mi w sporej części domowych czynności w weekend, dlatego czas jego snu skraca się wtedy nawet o 3-4 godziny w porównaniu do dni roboczych, co wciąż oznacza ponad pół doby przeznaczonej na sen). W przypadku ludzi sprawa wygląda odwrotnie – przesypiamy ok. 8 godzin, czyli tyle, ile poświęca mruczek na funkcjonowanie w ciągu doby. I jak tu się dziwić, że koty nie mają na nic czasu?

kotek śpi
fot. Shutterstock

Czystość przede wszystkim

To bardzo proste – dobrze ułożone futro to podstawa kociej egzystencji. Spójrzcie na mruczki wolno żyjące – nawet te o białym umaszczeniu często są nieskazitelnie czyste w największą szarugę i błoto… Teoretycznie koty żyjące w domu mają zatem ułatwione zadanie. Przynajmniej tak nam się wydaje. Prawda jest jednak zgoła inna – koty myją się: po jedzeniu, przed ułożeniem do snu, po przebudzeniu i bardzo często po głaskaniu przez człowieka. Ostatecznie trzeba naprawić to, co opiekun zmierzwił i każdy kłaczek ułożyć od nowa! Spróbuj biegać pod prysznic po kilkanaście razy dziennie, a potem zadaj sobie pytanie – dlaczego nagle tak bardzo skurczył się twój czas? 😉

Dlaczego jeszcze koty nie mają na nic czasu?

Jak sądzisz, co jeszcze sprawia, że koty nigdy nie mają na nic czasu? Daj znać, co jest najbardziej czasochłonnym zajęciem w przypadku twojego mruczka!

Autor: Marta Martyniak