Koty polują, bo mogą! Nie dlatego, że są głodne

fot. Shutterstock

Właściciele kotów, którzy w dzisiejszych czasach wciąż jeszcze żyją w mylnym przeświadczeniu, że wychodzącego kota nie trzeba karmić, bo „sam sobie upoluje”, skracają życie tych zwierząt.

Koty polują, bo mogą, a nie dlatego, że są głodne. Nawet najlepsza karma dla kotów nie jest w stanie wygasić ich łowieckich instynktów. Potwierdzają to najnowsze badania. Wśród niektórych społeczności panuje mylne przekonanie, że jeśli kot będzie miał zapewnione pożywienie ze strony człowieka, to przestanie polować. Jest to fałszywy pogląd! Koty polują, ponieważ tak podpowiada im ich łowiecka natura, a to oznacza, że nawet najedzony kot, gdy zobaczy przebiegającą zdobycz, spróbuje ją upolować.

Koty polują, bo mogą!

26 września został opublikowany artykuł naukowy autorstwa dr Martiny Cecchetti dotyczący łowieckich zachowań kotów domowych. Autorzy badali zależności między pokarmem podawanym kotom, które wychodziły z domu, a upolowaną przez nie zwierzyną. Badania tylko potwierdziły przypuszczenia, że koty polują nie po to, by zapewnić sobie pokarm, ale dlatego, że kierują nimi instynktowne pobudki. Jednym słowem – koty polują, bo mogą!

Badanie  

Badaczka zwraca uwagę na fakt, że koty domowe, które wychodzą na zewnątrz, stanowią zagrożenie dla dzikich ptaków i małych ssaków. Szacuje się, że każdego roku koty zabijają 2 miliardy ptaków i 12 miliardów ssaków w samych tylko Stanach Zjednoczonych. Martina Cecchetti skupiła się na zrozumieniu, dlaczego tak się dzieje i w jakim stopniu schwytana ofiara zaspokaja potrzeby żywieniowe. Próbowała także odpowiedzieć na pytanie, co może przyczynić się do zmniejszenia potrzeby polowania u kotów.

Cecchetti wraz ze swoim zespołem zaprosiła do badania niektórych mieszkańców w południowo-zachodniej Anglii. Ochotnikami byli właściciele kotów głównie wolno żyjących, które wykazywały zachowania łowieckie. Naukowcy przez kilka miesięcy badań próbowali określić, jakie czynniki związane z dietą i zachowaniem sprzyjają drapieżnictwu. Zespół badawczy przyglądał się zarówno zachowaniu kotów, jak i przeprowadzał analizę kocich wąsików i upolowanej zdobyczy.

Koty nie konsumują swojej zdobyczy?

Co ciekawe, badania wykazały, że koty, które z powodzeniem radziły się z łapaniem ofiar, wcale nie konsumowały swojej zdobyczy, a jeśli nawet w części, to na pewno niewielkiej. Dieta kotów domowych składa się prawie w całości z pożywienia dostarczanego przez ludzi, a tylko 3-4% pochodzi ze schwytanych ofiar. To kolejny argument potwierdzający, że koty polują, bo mogą, a nie dlatego, że są głodne. Warto to nieustannie podkreślać, ponieważ bardzo wiele kotów głoduje (i w konsekwencji umiera) z powodu powszechnego przekonania, że „kota nie trzeba karmić, sam sobie upoluje”.

Karma dostarczona przez człowieka jest łatwo dostępnym i bezpiecznym źródłem pożywienia w porównaniu z dziką zdobyczą. Jeśli zastanowimy się nad całym procesem łowieckim, składającym się z poszukiwania, znajdowania, chwytania, oczyszczania i w końcu jedzenia zdobyczy, wydaje się ona dość wymagająca i nie zawsze możliwa do sfinalizowania. Dzisiejsze karmy dla zwierząt domowych są ponadto bardzo smaczne i zawierają różne witaminy, które sprawiają, że ich jedzenie jest prawdopodobnie dużo przyjemniejsze – powiedziała Cecchetti.

Mimo tego, że koty wolą jeść żywność zapewnioną przez człowieka, kiedy wychodzą na zewnątrz, wciąż czują zew natury. Według Cecchetti istnieją nowoczesne metody „wyciszania” instynktu łowieckiego kotów. Odpowiednie zabawy z kotem i podawanie określonego typu mięs sprawia, że kot nie czuje aż takiej potrzeby szukania zdobyczy. Nie ma jednak mowy o całkowitym oduczeniu wolno żyjących kotów polowania.

Głodzenie kotów

W dzisiejszych czasach, kiedy wiedza na temat instynktów łowieckich kotów jest tak rozpowszechniana, każdy właściciel kota, niezależnie od tego, czy mieszka w mieście, czy mniejszej miejscowości, powinien zdawać sobie sprawę, że niekarmienie kota jest jawnym głodzeniem zwierzęcia i przyczynieniem się do pogarszania jego stanu zdrowia. Dlatego właśnie tak ważne jest, żeby zapewniać odpowiednią dzienną dawkę pożywienia nawet wychodzącemu kotu, monitorować jego stan zdrowia i w razie konieczności zapewnić mu odpowiednią opiekę weterynaryjną. A dodatkowo zawsze warto ponownie przemyśleć kwestię wypuszczania kota samopas.

MAMY DLA CIEBIE PREZENT! Zapisz się do newslettera Koty.pl i już teraz odbierz za darmo e-book „Poznaj całą prawdę o kotach”

Autor: Natalia Borzuta
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments