Czy koty potrafią się śmiać?

Koty lubią spędzać czas na zabawie, która rozwija ich naturalne instynkty. Kocie figle niejednokrotnie wywołują nasz uśmiech. A czy koty potrafią się śmiać?

Koci opiekunowie często żartobliwie mówią, że ich pupile mają poczucie humoru. Uwielbiają zrzucać rzeczy ze stołu, leżeć na książce, którą akurat próbujesz czytać bądź w środku nocy położyć się pupą na twojej głowie. Obserwowanie kocich figlów niekiedy bywa zabawniejsze niż oglądanie kabaretów. Czasem zaczynamy się zastanawiać, czy koty śmieją się z naszych „nieszczęść” – które, jakby nie było, same powodują. Czy rzeczywiście mają poczucie humoru? I czy celowo nas rozśmieszają? Spróbujmy się tego wszystkiego dowiedzieć.

Czy koty się śmieją?

To wciąż kwestia dyskusyjna. Jak na razie nie ma żadnych sprawdzonych badań naukowych, które by to potwierdziły. Powszechnie uważa się jednak, że koty nie tylko nie są w stanie się uśmiechać, ale także nie mogą się śmiać. Kierownik behawioralny brytyjskiej organizacji charytatywnej Nicky Trevorrow wyjaśnia, że koty ewoluowały i aby móc przetrwać na wolności, nauczyły się nie okazywać emocji. To jednak nie znaczy, że ich nie mają. Możemy je odczytywać, uważnie obserwując ich mowę ciała.

Z kolei behawiorystka Patricia Simonet przeprowadziła badanie, w którym „psi śmiech” porównała do szybkiego i ciężkiego dyszenia. Jeśli jednak chodzi o koty to za dźwięk, który jest najbliższy radości, uważa się mruczenie. Musimy jednak wiedzieć, że domowe tygryski nie mruczą tylko wtedy, kiedy są szczęśliwe. Mogą to robić także wtedy, gdy chorują i chcą się po prostu uspokoić.

Czy mój kot jest szczęśliwy?

Twierdzenie, że nasze koty mogą się śmiać, wynika z naszej skłonności do antropomorfizacji zwierząt i innych obiektów. Nadawanie różnym przedmiotom, zjawiskom czy właśnie zwierzętom cech ludzkich leży w naszej naturze. Koty nie są w stanie (poza małymi wyjątkami) wyrażać emocji poprzez mimikę. Mają jednak swoje własne sposoby, by powiedzieć nam, że są szczęśliwe i wcale nie potrzebują do tego – z ludzkiego punktu widzenia – uśmiechu!

Jeśli chcesz wiedzieć, czy twój kot jest zadowolony, to spójrz na jego mowę ciała i zwróć uwagę na wokalizację. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ!

Autor: Magdalena Olesińska