Różne oblicza kocich uszu. Które robią największe wrażenie?

Oklapnięte, gigantyczne, zakończone pędzelkami, a może wywinięte? Jakie kocie uszy podobają ci się najbardziej? My kochamy wszystkie!

Czy są tu jacyś miłośnicy kocich uszu? Z pewnością tak, gdyż te potrafią być zachwycające. Są nie tylko urocze i często stanowią o kocim wyglądzie. Są także dla kota niezwykle istotne – ostatecznie słuch to najlepszy koci zmysł. Poznajcie koty z wyjątkowymi uszami!

Amerykańskie Curle – to z pewnością koty z wyjątkowymi uszami

Curl może pochwalić się wyjątkowo oryginalnymi uszkami. Zwinięte w łuk, zapewniają zadziorny wygląd, który jest wysoko ceniony wśród hodowców. Ta cecha jest efektem działania dominującego allelu Cu (curled ears), który powstał prawdopodobnie w wyniku spontanicznej mutacji jednego z genów. To dominujący gen, w związku z czym większość kotów w miocie będzie równie oryginalna. Ale nie wszystkie. Specjaliści wyróżniają nawet trzy stopnie wywinięcia, a wśród hodowców najbardziej pożądany jest oczywiście ten ostatni. Jednak co za dużo to niezdrowo: jeśli są one wywinięte tak bardzo, że aż dotykają czaszki, kot jest dyskwalifikowany z wystaw.

Ciekawostka: przy narodzinach uszy American Curl są proste. Zaczynają się zwijać niczym pąk róży w ciągu czterech do pięciu dni od przyjścia na świat.

american curl
Fot. Shutterstock

Highlander – mało kto zna takiego kota

Highlander to rasa mało znana w Polsce. Za Oceanem jest za to uwielbiana z powodu oryginalności w wyglądzie i bardzo przystępnego charakteru tych kotów. Poza charakterystycznym krótkim ogonkiem i zazwyczaj sześcioma – a nie pięcioma jak u innych kotów – palcami w przednich łapkach, wyróżniają się, podobnie jak w przypadku curla, wywinięte małżowiny uszne. Nie mają spiczastego czubka jak u większości mruczków. Highlander z dumą pokazuje wewnętrzną, niepozbawioną sierści, część swoich uszu.

Nie stwierdzono, aby taka przypadłość niosła za sobą jakieś negatywne konsekwencje zdrowotne dla kota. Jedyne, na co należy zwrócić uwagę, to czy uszy szybciej się nie brudzą i nie moczą zbytnio podczas deszczu.

highlander kot
Fot. Shutterstock

Norweski leśny – futrzany sen

Opowieści o tym magicznym stworzeniu odnajdziemy w wielu norweskich legendach. Jego obfitość futra jest tak duża, że sierść wyrasta także ze szpiców uszu, z ich wnętrza, a nawet spomiędzy palców tworzące tzw. łapy śnieżne! Futro na łapkach i w uszach ma chronić przed zimnem, a kępki upodabniają norwega do rysia. Nie mogą się jednak równać z kępkami, którymi dumnie chwali się nasz kolejny bohater!

kot z pędzelkami na uszach
Fot. Shutterstock

Maine Coon i jego gigantyczne pędzle

Maine Coon ma coś więcej niż łapy śnieżne – ma śnieżne rakiety! Właśnie tak mówi się na jego gigantyczne stópki. A jego kępki na uszach to prawdziwe pędzle! Czy te frędzelki spełniają jakąś funkcję? Dzięki nim kot może słyszeć nawet najcichsze dźwięki. Dzieje się tak, ponieważ pędzelki mają zdolność ogniskowania dźwięku – inaczej zdolność skupiania dźwięku, wychwytywania i wzmacniania go. To zdecydowanie najlepsi słuchacze w kocim świecie! A co za tym idzie – genialni myśliwi.

uszy maine coona
Fot. Shutterstock

Fold – kłapouszek w kociej skórze

W zestawieniu „koty z wyjątkowymi uszami”po prostu nie może zabraknąć folda. Ta rasa znana jest przede wszystkim z oklapniętych uszów. Głowa zwierzaka wydaje się przez to niemal idealnie okrągła, a przez to niezwykle urocza. Przez tę cechę kotek wygląda niczym Kłapouchy z bajki. Jest odrobinę podobny do tej postaci również z charakteru. Cecha ta jest efektem działania genu, który wpływa na strukturę chrząstek. Znalazła wielu miłośników na całym świecie, ale nie wszystkie kocie organizacje uznały tego kota za odrębną rasę.

fold oklapnięte uszy u kota
Fot. Shutterstock

Oklapnięte, gigantyczne, zakończone pędzelkami, a może wywinięte? Jakie kocie uszy podobają ci się najbardziej? My kochamy… wszystkie!

Autor: Nikoletta Parchimowicz