Król zwierząt potrzebuje pomocy


Na ulicach Nairobi (stolicy Kenii) obrońcy zwierząt z fundacji „Born Free” zorganizowali wystawę... lwów. Nie były to jednak prawdziwe zwierzęta, a rzeźby. Akcja ma na celu zwrócenie uwagi na fakt, że na świecie żyje coraz mniej lwów.

Na ulicach Nairobi (stolicy Kenii) obrońcy zwierząt z fundacji „Born Free” zorganizowali wystawę… lwów. Nie były to jednak prawdziwe zwierzęta, a rzeźby. Akcja ma na celu zwrócenie uwagi na fakt, że na świecie żyje coraz mniej lwów.

50 kolorowych, pasiastych, o rzeczywistych rozmiarach rzeźb ustawiono w centralnych miejscach stolicy. Każdy z posągów przeznaczony jest do licytacji. Pieniądze zostaną przekazane ludziom, którzy mieszkają w pobliżu terenów zamieszkiwanych przez lwy, a ich głównym źródłem utrzymania jest kłusownictwo. W ten sposób obrońcy zwierząt chcą uchronić ten gatunek przed wyginięciem. Wystawa cieszy się dużym zainteresowaniem mieszkańców.

Populacja lwów w Afryce spadła w ostatnich 30 latach o 75 proc. Obecnie w Kenii żyje zaledwie 2,1 tys. tych zwierząt. Jeśli trend ten się utrzyma lwy staną się gatunkiem zagrożonym wyginięciem.