Pomnik ku czci kota podróżnika


W Murmańsku odsłonięto pomnika kota Siemiona. Kota rodem z legendy.

Według legendy kot uciekł gospodarzom, gdy bawili oni w Moskwie. Jednak po upływie sześciu lat sam wrócił do domu po przebyciu odległości blisko dwóch tysięcy kilometrów. Teraz kota podróżnika utrwalono w brązie.

Miasto za kołem polarnym

Murmańsk jest największym miastem na świecie, położonym za kołem polarnym. Znajduje się na północnym zachodzie Rosji nad Morzem Barentsa. W ubiegłym roku jeden z mieszkańców Murmańska zainicjował powstanie „ludowego” pomnika – miała to być nieduża rzeźba, odzwierciedlająca jakieś zjawisko, charakterystyczne tylko dla tego miasta.

Na liście propozycji znalazły się zorza polarna, chłopak, który próbował polizać huśtawkę i przykleił się do niej językiem, pomnik marynarza, konserwy rybnej i inne ciekawe pomysły. W internecie ogłoszono powszechne głosowanie.

Historia kota Siemiona

Większością głosów mieszkańcy Murmańska wybrali pomnik kota Siemiona.

Jego historia od dawna stała się legendą miejską. Wynika z niej, że jeszcze za czasów radzieckich w Murmańsku mieszkała rodzina Siniszynów. Mieli oni ulubieńca – tajskiego kota Siemiona. Kiedyś latem Siniszynowie wybrali się na południe na urlop. Pojechali tam samochodem i zabrali ze sobą kota.

W drodze powrotnej Siniszynowie zajechali do Moskwy, aby zreperować samochód. Prawdopodobnie, właśnie w tym czasie kot wyskoczył z wozu. Nieobecność swego ulubieńca gospodarze wykryli dopiero, gdy byli już poza Moskwą. Nie chcieli wracać, ponieważ byli pewni, że nie znajdą ani kota, ani nawet miejsca, w którym w tamtej chwili byli.

Jak bardzo zdziwili się Siniszynowie, gdy po upływie aż sześciu lat kot wrócił do domu. Przez cały ten czas podążał z Moskwy do Murmańska. A przecież te dwa miasta dzieli odległość prawie dwóch tysięcy kilometrów. Brudny i wymizerowany Siemion głośnie miauczał pod drzwiami. Gdy wpuszczono go do środka, natychmiast pobiegł do swojej miski, a potem ulokował się na swym ulubionym miejscu – na telewizorze.

Zgodnie z pomysłem autorów, pomnik kota Siemiona powinien stanowić wcielenie wszystkich zwierząt domowych, gotowych do pokonania tysięcy kilometrów w drodze do domu. Rzeźba przedstawia kota, siedzącego na ławeczce z kijem w łapkach, do którego przymocowany jest tobołek. Wygląd przyszłego pomnika mieszkańcy miasta wybierali w drodze głosowania spośród 24 szkiców nadesłanych przez autorów z różnych regionów kraju.

Władze miejskie i autorzy pomnika liczą na to, że pomnik spodoba się mieszkańcom. Wymyślono już dla niego sposób spełnienia marzeń trzeba usiąść obok Siemiona, podrapać go za prawym uchem, a na lewe powiedzieć szeptem życzenie.

źródło: Głos Rosji