Kupić kota w worku – skąd wzięło się to powiedzenie?


Kupić kota w worku zdarzyło się każdemu przynajmniej raz w życiu...

Dobrze wiemy, co oznacza ten koci frazeologizm. Ale jak powstał? To również ciekawa kwestia, choć nieco przerażająca…

Kupić kota w worku – pochodzenie przysłowia

Kupić kota w worku oznacza nabyć coś w ciemno, bez sprawdzania jakości czy zawartości. Co ciekawe, funkcjonują aż trzy odmienne opinie odnośnie pochodzenia tego frazeologizmu. Wynika to z faktu, że odtwarzanie drogi, jaką przebył związek frazeologiczny zanim na dobre ulokował się w naszym języku jest bardzo trudne. Często jego pochodzenie wiąże się z realiami społecznymi czy kulturowymi z zamierzchłych czasów. Niekiedy bardzo trudno jest skojarzyć je z powszechnie stosowanym powiedzeniem. Tym samym, możemy dziś jedynie snuć domysły co do pochodzenia większości frazeologizmów, które funkcjonują w naszej mowie.

fot. Shutterstock

#1 Handel kocią skórą

Pierwsza teza wywodzi związek „kupić kota w worku” od praktyk handlu kotami. W późnym średniowieczu powszechne było odławianie kotów i sprzedawanie ich rzemieślnikom, trudniącym się wyrobem materiałów skórzanych. Ofiarą takich łowów często padały koty, które miały opiekunów! Ci, aby ustrzec je przed marnym losem, przypalali im skórę, by nie stanowiła ona żadnej wartości handlowej. Kota z uszkodzoną skórą nie było po co odławiać. Nieuczciwi handlarze starali się obejść tę trudność i koty, których skóra nosiła znamię właściciela, sprzedawali w workach. Za wszelką cenę starali się ich z nich nie wyciągać, aby ukryć przed kupującym „wady”… Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że w średniowiecznej Polsce zwyczaj ten niemal nie występował, dlatego wywodzenie etymologi „kupić kota w worku” od ten sytuacji nie jest zbyt przekonywujące.

#2 Bez powrotu

Inna etymologia również wiąże kupowanie kota w worku ze średniowiecznymi targami. Różnica polega na zastosowaniu worka. Według tej teorii, worek miał służyć do przechowywania żywego kota tak, aby sprzedany nie umiał znaleźć drogi powrotnej do domu.

fot. Shutterstock

#3 Kto miał kupić kota w worku, by uczynić człowieka bogatym?

Nareszcie ostatnia, mniej makabryczna i chyba najciekawsza teza o pochodzeniu tego powiedzenia. Wiąże się ona z niemiecką legendą, wedle której istnieje moneta, którą można płacić nieskończenie wiele razy. Jednak aby ją zdobyć, należy w odpowiednim miejscu, o odpowiednim czasie… oszukać samego diabła! Moneta trafi do nowego właściciela, jeśli temu uda się sprzedać czartowi czarnego kota zamiast zająca, znajdującego się w zasupłanym 99 razy worze. Sytuacja znana ze średniowiecznej niemieckiej legendy mogła przejść do użycia w mowie potocznej. Co więcej, w języku niemieckim także funkcjonuje powiedzenie „kupić kota w worku” – die Katze im Sack kaufen. Należy więc przypuszczać, że zwrot, którego dziś tak często używamy, jest zapożyczeniem właśnie z tego języka. A co do tych 99 węzłów – domyślacie się, czemu aż tyle?

Chodziło o to, by sprytny handlarz zdążył umknąć wraz z magiczną monetą, zanim diabeł zorientowałby się, że został oszukany. Rozwiązanie takiej ilości węzełków miało dać człowiekowi czas na ucieczkę przez czarcią zemstą.

Sami widzicie – kupienie kota w worku dzisiaj nie jest tak dużym nieszczęściem, od jakiego prawdopodobnie to sformułowanie się wywodzi. Niemniej, zawsze warto zerknąć do „worka”, z którego pochodzi nasz zakup i upewnić się, że nie czeka nas niemiła niespodzianka.

Jeśli ciekawi cię temat kocich przysłów, koniecznie rozwiąż QUIZ, który dla ciebie przygotowaliśmy!

Autor: Julia Dzierżak