Kuwetowe dziwactwa, czyli co koty robią w toalecie?


Choć przeznaczenie kuwety jest oczywiste i proste, wiele kotów korzysta z niej na swój własny, zaskakujący sposób ;)

Kuweta to bardzo ważny punkt w każdym kocim domu. Zdarza się jednak, że mruczek wykorzystuje ją w sposób, który nieco odbiega od wyobrażeń twoich czy producenta… Jakie są najczęstsze kuwetowe dziwactwa? Możemy się założyć, że niektóre z nich dotyczą także twojego kota!

1. „To moje!”

Zdarzyło ci się zauważyć, że twój mruczek wyciera pyszczek o brzegi kuwety? W ten sposób zostawia na niej swój zapach, komunikując, że to on jest właścicielem tej toalety. Czy to potrzebne? Z ludzkiego punktu widzenia pewnie niekoniecznie, ale koty to istoty terytorialne – oznaczenie kuwety może być w tym kontekście tak samo ważne, jak „zaklepanie” kanapy 😉

2. Schowek na… zabawki

Niektóre koty uważają, że kuweta doskonale nadaje się do tego, by przechowywać w niej zabawki. Zupełnie nie rozumieją przy tym naszego zdegustowania… W końcu o co chodzi? Jeśli jesteś ciekawy, zajrzyj TUTAJ i dowiedz się więcej na temat przyczyn tego zachowania.

3. Nic do ukrycia

Niektóre kuwetowe dziwactwa nie tylko zaskakują, ale też irytują kocich opiekunów. Z pewnością można do nich zaliczyć kocią niechęć do zakopywania nieczystości. Co za nią stoi? Przyczyn może być wiele, od błahych do poważnych – zdarza się też, że dany kot po prostu… tak już ma. Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ.

4. Drzemka na piasku…

…czy też raczej na żwirku. Tak, niektóre koty – ku naszej konsternacji – traktują kuwetę jako odpowiednie miejsce do odpoczynku, a nawet snu. Gwoli uczciwości trzeba dodać, że najczęściej ma to miejsce po wymianie żwirku na czysty. Ale mimo wszystko – kto chciałby spać w toalecie?

5. Raz tu, raz tam

Masz w domu kilka kotów? Prawdopodobnie masz też kilka kuwet. W takim układzie nierzadko zdarza się, że któryś z kotów korzysta jednocześnie z kilku toalet. Siusia do jednej, a z poważniejszymi sprawami udaje się do drugiej… Co ciekawe, niektórzy koci jedynacy również preferują osobne kuwety do załatwiania zróżnicowanych potrzeb. Dlaczego tak się dzieje, nie wiadomo…

6. Katapulta?

Tak można by pomyśleć o kuwecie na widok kota, który wybiega z niej jak oparzony. Rzeczywiście, niektóre mruczki opuszczają toaletę biegiem. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, dlaczego to robią, jednak istnieje na ten temat kilka ciekawych teorii. Jeśli chcesz się z nimi zapoznać, zajrzyj TUTAJ.

Jakie kuwetowe dziwactwa ma twój kot?

Czy twój mruczek przejawia któreś z wyżej wymienionych zachowań? A może ma własne kuwetowe dziwactwa? Jeśli tak, to koniecznie daj nam znać, jakie – czekamy na komentarze!

Autor: Agata Kufel