Kuwetowe dziwactwa – twój kot też tak robi?

Nagle zaczyna biegać po domu, miaucząc, podwijając ogon w kształt litery „u” i kładąc uszy po sobie. O co mu chodzi?

Kocia kuweta to ważny punkt w domu każdego miłośnika mruczków. Jak wiadomo, koty to bardzo czyste zwierzęta – nie lubią załatwiać swoich potrzeb „byle jak” i „byle gdzie”. Rozmiar kuwety, jej umiejscowienie, rodzaj sypanego żwirku – każdy z tych aspektów ma niebagatelne znaczenie i musi zostać zaakceptowany przez mruczącego użytkownika toalety. Czasem trzeba się trochę nagimnastykować, by spełnić wszystkie oczekiwania naszego ulubieńca.

Jednak zdarza się, że kocia kuweta to nie tylko odpowiednik ludzkiej toalety, ale też miejsce, gdzie rodzą się różne dziwne zachowania mruczka. Wiele kotów ma swoje kuwetowe dziwactwa – jak je interpretować i kiedy warto się im bliżej przyjrzeć?

kocia kuweta
fot. shutterstock

Kocia kuweta – co tam się wyprawia?!

  • Napady głupawki

Pojawia się przed pójściem do kuwety lub po wyjściu z niej – niektóre koty zwykły też szybko wybiegać z kuwety zaraz po załatwieniu się. Dlaczego to robią? Jest na to co najmniej kilka odpowiedzi.

– Gonitwy wokół kuwety zdrowego kota mogą się odnosić do dalekiej przeszłości, gdy fekalia służyły do znaczenia terytorium w celu odstraszania innych przedstawicieli tego samego gatunku.

– Bieganie przed wypróżnieniem pobudza pracę jelit. I odwrotnie: ich wzmożona praca stymuluje kota do większej aktywności. Gdy poczuje się „lżejszy”, rusza na polowanie i do zabawy.

– Czasem ucieczka z kuwety może oznaczać problemy zdrowotne: zakażenie dróg moczowych, kamicę, zarobaczenie, przepełnienie gruczołów okołoodbytowych czy alergię pokarmową. Jeśli zachowanie kota nas niepokoi, zabierzmy go do weterynarza.

  • Kopanie w kuwecie

Zdarza się bardzo często i ma wyjątkowo proste wytłumaczenie. To naturalny koci odruch – służy tuszowaniu zapachu. W naturze kotowate ukrywały w ten sposób swoją obecność przed potencjalnymi ofiarami oraz większymi od siebie drapieżnikami.

kocia kuweta
fot. shutterstock
  • Siusianie poza kuwetą

Może sygnalizować problem zdrowotny. Dlatego jeśli twój dotąd czyściutki pupil nagle zacznie się załatwiać poza kuwetą, a przy tym miauczy lub z trudem oddaje mocz po kropelce, niezwłocznie odwiedźcie weterynarza. To może być zapalenie pęcherza. Jednak aby to potwierdzić, trzeba będzie zrobić badania moczu, a być może również krwi.

  • Załatwianie się poza kuwetą

Najczęściej świadczy o brudnej lub zbyt małej kuwecie, ale też może mówić o obecności pasożytów w przewodzie pokarmowym. Najlepiej zamiast standardowego odrobaczania zacząć od zbadania próbki kału zebranego w ciągu trzech dni. Tylko w ten sposób lekarz weterynarii ma szansę zidentyfikować np. obecność lamblii. Inwazji tych pasożytów towarzyszy biegunka, chudnięcie zwierzęcia mimo dobrego apetytu, znaczne pogorszenie stanu sierści oraz – często – właśnie załatwianie się poza kuwetą.

Pamiętaj – jeśli cokolwiek w zachowaniu twojego kota budzi twoje wątpliwości, dla pewności zawsze warto skonsultować się ze specjalistą. Choćby po to, by usłyszeć, że nie mamy się czym martwić.

Autor: Joanna Nowakowska