Lubię zwierzęta


Dotyczy artykułu o tym, że koty pomagają w dochodzeniu do zdrowia. Artykuł Koty.pl z 13.11.2016

Dotyczy artykułu o tym, że koty pomagają w dochodzeniu do zdrowia. Artykuł Koty.pl z 13.11.2016

Po przeczytaniu artykułu – wcześniej o tym chyba co nieco słyszałem – w pełni potwierdzam jego treść.

Ok 11 lat temu miałem zapalenie rwy kulszowej (3 tyg. w szpitalu i 3 m-ce w łóżku w domu); 8 lat temu potężny wylew (1,5 m-ca w szpitalu i 3 tyg. w łóżku w domu). Do tego dwa złamania. W domu mam koty 4-5. Wtedy, gdy leżałem, przychodziły do mnie i na mnie leżały. Nie myślałem o tym jakoś poważnie, po prostu było mi dobrze, nie nudziłem się. W obu przypadkach jakoś z tego wyszedłem. Oczywiście pozostały skutki, ale są niczym w porównaniu ze stanem, gdyby się powikłania nie cofnęły. Po badaniach ordynator powiedział mi, że medycyna zrobiła co mogła, ale resztę „ktoś inny dokonał”. Oczywiście przyjąłem, że znaczną rolę odegrała – niech każdy to zrozumie jak chce – moja wiara; jestem katolikiem nie bardzo praktykującym ale wierzącym.

Po tym zaczęła się z dnia na dzień coraz większa przyjazń ze zwierzętami. Przyszła sama ot tak sobie. Lubimy się wzajemnie. Wszystkie psy mieszkające koło mnie same od pierwszego spotkania podchodzą, liżą, dąją się pogłaskać. Stajemy się przyjaciółmi. Nieraz po kilka naraz bawi się ze mną. Tak samo jest z kotami – chociaż koty zachowują się inaczej niż psy. Tulą się, ocierają, miauczą, dają się brać bez problemu na ręce. Po artykule wiem na pewno, że w tym coś jest. Metodą prób sam doszedłem do tego, gdy znacznie zmienia się pogoda i czuję się bardzo źle idę do kotów, rzadziej do mamy do psa, włączam muzykę (polecam koncerty Andre Rieu) i po 2-3 godzinach, gdy sobie poleżę jest naprawdę lepiej – nie jest to czcze gadanie, to prawda, polecam.

Teraz w każdej wolnej chwili pomagam jak mogę bezdomnym zwierzakom. Tak na marginesie spotykam sporo osób, które patrzą na to ze zdziwieniem?! Nieraz przeszkadzają, ale to ich problem. Przyzwycziłem się do tego i zupełnie nie zwracam na to uwagi.

Pozdrawiam wszystkich lubiących i nielubiących zwierzęta 🙂