Mamka wiewiórki


W Kolumbii, kotka o imieniu Tito zaopiekowała się… ranną wiewiórką.

W Kolumbii, kotka o imieniu Tito zaopiekowała się…  ranną wiewiórką.

Leżące bez ruchu zwierzątko, które ucierpiało niefortunnie spadając z drzewa, znalazł Ruben Gaviria podczas spaceru w miejskim parku w Envigado. – Zabrałem wiewiórkę do domu. Początkowo obawiałem się reakcji mojej kotki Tito, ale ze zdumieniem zauważyłem, że nie tylko nie była agresywna, ale szybko ją zaakceptowała jako członka rodziny – mówi Gaviria.

Tito została matkę zastępczą wiewiórki. Karmi ją i otacza troską, nie mniejszą niż własne kocięta. A wiewiórka? Czuje się jak w domu! Zobacz zdjęcia.