Masza – kotka, która uratowała dziecko przed zamarznięciem


Rzecz miała miejsce w Rosji w miejscowości Obnińsk. Matka wyrzuciła swoje kilkumiesięczne dziecko do śmietnika.

Gdyby nie szybka pomoc kotki, chłopiec by zamarzł… Porzuconego 3-miesięcznego chłopczyka znalazła w śmietniku w kartonowym pudełku bezdomna kotka Masza.

Kotka ogrzewała dziecko własnym ciałem i miauczała dopóty, dopóki nie podeszła do niej zaalarmowana kobieta. Irena Ławrowa mieszka w pobliżu, czasem dokarmia Maszę. Zna kotkę i wie, że to bardzo przyjazne zwierzę. Obawiała się, że miaucząca Masza jest ranna.
Jakież było zdziwienie Ławrowej, gdy po zajrzeniu do pojemnika zobaczyła w pudełku kotkę otulającą malutkie dziecko… Natychmiast wyciągnęła je ze śmietnika i zabrała do domu.

Według 68-letniej Ławrowej kotka zaopiekowała się malcem, gdyż tak nakazywał jej instynkt macierzyński.

Chłopca zabrano do szpitala. Mimo przebywania na mrozie przez kilka godzin, niemowlę jest w dobrej kondycji i poza wyziębieniem nie stwierdzono urazów. Lekarze potwierdzają, iż to zasługa troskliwej kotki. Policja poszukuje matki chłopca.

Świadkowie wydarzenia twierdzą, że kotka biegła za karetką, która zabrała dziecko, a potem czekała przez kilka godzin na powrót ambulansu.

źródło: huffingtonpost.com