Muzyka dla kota naprawdę działa?


Badacze sprawdzili, czy i w jaki sposób nagrania dedykowane kotom wpływają na ich samopoczucie.

Mówi się, że muzyka łagodzi obyczaje – nie tylko w przypadku ludzi, ale także zwierząt. Dotychczas naukowcy koncentrowali się na sprawdzaniu, jakie rodzaje ludzkiej muzyki mają pozytywny wpływ na koty. Teraz jednak pod ich lupę trafiły kompozycje stworzone specjalnie dla tych zwierząt. Jakie są ich wnioski? Czy muzyka dla kota naprawdę działa?

Jakie dźwięki koją najbardziej?

Zagadnieniem kociej muzyki tym razem zajęli się naukowcy z Uniwersytetu Stanu Luizjana. W badaniu wzięło udział 20 kotów domowych. Każdy z nich przez 20 minut słuchał utworu dla kotów, muzyki klasycznej lub przebywał w ciszy (kolejność była losowa) w trakcie każdej z trzech wizyt w klinice weterynaryjnej (odstępy między nimi wynosiły 2 tygodnie). Zachowanie kotów było nagrywane, a następnie poddawano ocenie ich postawę ciała i reakcje. Przeanalizowano także pobrane od nich próbki krwi pod kątem fizjologicznych objawów stresu.

Według naukowców, zwierzęta biorące udział w badaniu wykazywały najniższy poziom stresu wtedy, gdy odtwarzano im muzykę dla kotów. Wniosek ten został wysunięty na podstawie obserwacji ich zachowania i mowy ciała. Nie znalazł on jednak potwierdzenia w wynikach analizy krwi. Jednak osoby nadzorujące badanie twierdzą, że prawdopodobnie 20 minut to za mało, by można było mówić o jakimkolwiek wpływie muzyki na tego typu pomiar.

Muzyka dla kota naprawdę działa?

Naukowcy z Luizjany są zdania, że muzyka dla kota może przynosić wiele korzyści naszym pupilom. Działanie uspokajające może być szczególnie pomocne w gabinetach weterynaryjnych. Większość kotów bardzo stresuje się podczas wizyty, co nierzadko utrudnia prawidłowe przeprowadzenie koniecznych badań. Być może wystarczy odpowiedni utwór w tle, by choć trochę ukoić zszargane nerwy pacjenta. Chociażby taki jak ten, który został wykorzystany we wspomnianych badaniach w Luizjanie:

Czy włączacie swoim kotom przeznaczoną dla nich muzykę? Jeśli tak, to jak na nią reagują? Czy rzeczywiście wydają się bardziej zrelaksowane? Podzielcie się z nami swoimi doświadczeniami w komentarzach!

źródło: phys.org

Autor: Agata Kufel