Na gapę z Aten do Zurychu


Pewien czarno-biały kociak miał niezwykłe szczęście. Przeżył lot z Aten do Zurychu w luku bagażowym airbusa, gdzie temperatura podczas lotu spada do nawet minus 50 stopni oraz jest bardzo mało tlenu.

Pewien czarno-biały kociak miał niezwykłe szczęście. Przeżył lot z Aten do Zurychu w luku bagażowym airbusa, gdzie temperatura podczas lotu spada do nawet minus 50 stopni oraz jest bardzo mało tlenu.

Kręcącego się wokół samolotu kociaka zauważyli pracownicy obsługi ateńskiego lotniska. Przeszukali prawie cały samolot, zajrzeli w każdą szczelinę. Niestety, kota nie znaleźli, choć przez poszukiwania odlot opóźnił się o dwie godziny.

Jak się okazało tuż po lądowaniu w Zurychu kociak schował się – tak jak robi to wielu prawdziwych nielegalnych imigrantów – w luku podwozia. Przemarzniętego, ledwo żywego zwierzaka natychmiast zabrali weterynarze. Nielegalny imigrant jest pod czułą opieką weterynarzy, którzy nie mogą wyjść z podziwu, że nie zginął podczas lotu – informuje thelocal.ch.

Losem kota-imigranta przejęła się załoga samolotu. Już nadali mu imię – Oscar Fox. Jego inicjały są zgodne z dwoma ostatnimi literami identyfikacyjnymi airbusa, którym przyleciał: HB-IOF.

źródło: thelocal.ch