Wygląda uroczo, ale to najbardziej niebezpieczny kot na świecie

Gdy słyszysz hasło „najbardziej niebezpieczny kot na świecie„, z pewnością przychodzi ci do głowy lew, tygrys, pantera albo puma. Okazuje się jednak, że tym najgroźniejszym osobnikiem jest ktoś zupełnie inny. Kto? Kot czarnołapy – to o nim mowa. To gatunek drapieżnego ssaka z rodziny kotowatych – co ciekawe, zgodnie opisywany przez badaczy jako jeden z najmniejszych. I zarazem najbardziej śmiercionośny!

Kot czarnołapy

Kot czarnołapy żyje na południu Afryki (głównie w Namibii i Republice Południowej Afryki oraz Botswanie) i bardzo, ale to bardzo przypomina domowego mruczka. Spotkany na wsi albo w mieście mógłby z powodzeniem zostać pomylony z kotem żyjącym z człowiekiem za pan brat.

Ten kot jest naprawdę mały. Dorosłe kocury tego gatunku ważą średnio 1,9 kg (maksymalnie 2,45 kg). Samice są jeszcze mniejsze – w ich przypadku średnia waga wynosi 1,3 kg (maksymalnie do 1,65 kg). Dorosłe osobniki w kłębie osiągają do 25 cm wysokości, przy długości ciała około 50 centymetrów. Niejeden „kanapowiec” jest znacznie większy!

Kot czarnołapy wyróżnia się czarnym podszyciem łapek – stąd też jego nazwa (black-footed cat). Na jego sierści można dostrzec wyraźne cętki i pierścienie. Takie umaszczenie pomaga mu ukryć się na otwartej sawannie, a także na terenach półpustynnych oraz łąkach. Bardzo przypomina naszego domowego pręguska.

kot czarnołapy
fot. Shutterstock

Najbardziej niebezpieczny kot na świecie

Na jakiej podstawie stwierdza się, że kot czarnołapy to najbardziej niebezpieczny kot na świecie? Otóż przeprowadzono badania, które jednoznacznie demaskują tego małego drapieżnika. Jak podaje portal LiveScience, ten maluch w ciągu jednej nocy zabija więcej ofiar niż lampart przez pół roku! Taki wynik zdecydowanie czyni go najbardziej śmiercionośnym ze wszystkich kotów na świecie! Badaniami nad gatunkiem od lat 90 zajmuje się niemiecki naukowiec, Luke Hunter. To dzięki jego trudom poznajemy te zaskakujące statystyki.

Co powoduje, że kot czarnołapy tak dużo poluje? Otóż metabolizm tego kota jest tak silnie rozkręcony, że aby zaspokoić głód, zwierzę musi zabijać każdej nocy od 10 do 14 małych ptaków, gryzoni i gadów. Przyspieszony metabolizm wymaga, aby polował praktycznie non-stop! To prawdziwy żarłok!

Kot czarnołapy poluje częściej niż co godzinę. Skuteczność łowów zapewniają mu doskonały wzrok i słuch. Uszom tego kota nie umknie nic, co potencjalnie nadaje się do zjedzenia. W ciągu jednej nocy potrafi wchłonąć nawet do 250 gramów jedzenia, czyli do 1/6 – 1/5 masy swojego całego ciała. Badania wykazały, że współczynnik sukcesu tych drapieżników wynosi 60 procent. Dla porównania – polowanie lwów kończy się sukcesem w 20 do 25 procent przypadków.

kot czarnołapy
fot. Shutterstock

Kot z czerwonej listy

Choć kot czarnołapy nie zagraża człowiekowi, my stanowimy dla niego niemałe niebezpieczeństwo. To jeden z najrzadszych kotów na świecie. Niestety, jest zagrożony wymarciem i podlega ścisłej ochronie. Polowań na niego zabroniono w Botswanie i RPA, ale wciąż nie ma ochrony w Mozambiku, Namibii i Zimbabwe.

Jeśli nie zaczniemy poważnie pracować nad ochroną tych kotów, niedługo może ich zabraknąć – ostrzega Hunter.

Główne zagrożenie stanowi dla niego degradacja środowiska, spowodowana przez rozwijające się rolnictwo i wypas zwierząt gospodarczych na obszarach, gdzie żyje i poluje. Często też kończy swój żywot w metalowych pułapkach lub ginie od zatrutych przynęt. Dodatkowo systematycznie zmniejszają się jego zasoby pokarmowe, na przykład poprzez trucie szarańczy stanowiącej składnik diety kotów czarnołapych i coraz częściej stosowane metody masowej kontroli populacji małych drapieżników, którymi te się żywią.

Ponieważ jest to bardzo wymagający gatunek i trudno odtworzyć jego populację nawet w niewoli, ilość zwierząt wciąż się zmniejsza.

Kot czarnołapy przypomina drobną wersję kota domowego. Jest przy tym niezwykle urokliwy – jego duże oczy i zaokrąglone uszka potrafią rozczulić. Jednak pod wizerunkiem słodkiej maskotki kryje się niezwykle sprawny i zręczny myśliwy. Biorąc pod uwagę, ile ofiar uśmierca każdej nocy, nic dziwnego, że naukowcy uważają, że to najbardziej niebezpieczny kot na świecie.

Autor: Nikoletta Parchimowicz