Najgłośniejszy mruczek świata


Miłośnicy kotów wiedzą, że nie ma przyjemniejszego dźwięku niż mruczenie naszego pupilka. Jednak kiedy na naszych kolanach usadowi się Smokey, rekordzistka w najgłośniejszym mruczeniu, lepiej wtedy wyposażyć się w zatyczki do uszów.

Miłośnicy kotów wiedzą, że nie ma przyjemniejszego dźwięku niż mruczenie naszego pupilka. Jednak kiedy na naszych kolanach usadowi się Smokey, rekordzistka w najgłośniejszym mruczeniu, lepiej wtedy wyposażyć się w zatyczki do uszów.

Dźwięk wydawany przez Somkey (ang. smoke – dym) osiąga przeszło 90 decybeli – tyle samo ile Boeing 737 będący na trasie wznoszenia. Nawet stojąc w odległości 1,5 metra od kotki, mruczenie wciąż sięga 80 dB, czyli podobnie do samochodu przejeżdżającego 7,5 metra od nas! Większość kotów mruczy na poziomie 25 dB, czyli trzy razy ciszej.

Smokey ma 12 lat i należy do rasy brytyjskich kotów krótkowłosych. Jej właściciele, państwo Ruth i Mark Adamsowie mówią, że swoim gruchaniem zagłusza radio, telewizor i rozmowy telefoniczne. Najczęściej, dźwięk jaki wydaje „brzmi tak, jakby w gardle utknął jej gołąb”. Smokey mruczy praktycznie przez cały czas, z przerwami na spanie. „Nie musimy jej nawet głaskać, żeby zaczęła swoje małe przedstawienie”, mówią właściciele. „W zależności od nastroju, może to być albo bardzo przyjemne albo bardzo denerwujące”.

 

Źródło: rekordyguinessa.pl