Na Syberii nagrano najrzadszego kota świata – jest niesamowity!


Lampart amurski to obecnie najrzadszy dziki kot stąpający po Ziemi. Nieoczekiwanie udało się nagrać jednego osobnika, który dał prawdziwy pokaz przed kamerą.

Większości dzikich kotów występujących jeszcze na naszej planecie grozi wyginięcie. Ta dramatyczna sytuacja jest spowodowana przez kilka czynników, z których najistotniejszymi są: polowania na te zwierzęta oraz konsekwentne niszczenie ich środowiska naturalnego. Do grupy najbardziej zagrożonych kotów należy dziki lampart amurski. To właśnie przedstawiciela tego gatunku udało się ostatnio nagrać dzięki jednej z fotopułapek. To prawdziwa gratka, gdyż jest to obecnie najrzadszy kot świata!

Lampart amurski – ekstremalnie zagrożony wyginięciem

Ten dziki kot jest nie tylko najrzadszym kotem żyjącym obecnie na Ziemi, ale według niektórych – także najpiękniejszym. Niestety, uroda w naturze oznacza zazwyczaj ogromne niebezpieczeństwo. Ludzie przez wieki okrutnie zabijali piękne stworzenia dla ich futer, kłów, pazurów, organów wewnętrznych oraz innych części ciała. Nie inaczej było z lampartem. Szacuje się, że na czarnym kłusowniczym rynku jeden lampart jest wart ponad 50 tys. dolarów.

Lampart amurski (plamisty) – najrzadszy kot świata

Lampart amurski (Panthera pardus orientalis) żyje dziko tylko w dalekowschodniej Azji na granicy Rosji i Chin, którą wyznacza rzeka Amur. Potrafi osiągnąć wagę do 50–60 kg. Żyje samotnie, poluje nocą. Zwierzę to ma na futrze unikalne wzory, które stanowią niejako jego linie papilarne. Dłuższe i szersze niż u innych lampartów łapy ułatwiają mu poruszanie się po śniegu.

najrzadszy kot świata
fot. Shutterstock

84 osobniki w 2018 roku…

Dzięki fotopułapkom możliwe jest dokładniejsze oszacowanie liczby osobników żyjących w naturalnym środowisku. Aparaty umieszczone są po obu stronach chińsko-rosyjskiej granicy – w jedynym siedlisku tych zwierząt na świecie. Praca międzynarodowych badaczy walczących o lamparty amurskie jest nieoceniona. Dzięki niej wiemy dziś na przykład, że liczba dzikich kotów wynosi dwukrotnie więcej, niż pierwotnie zakładano. Jednak nie są to aż tak bardzo dobre wieści, gdyż liczebność gatunku oszacowano jedynie na 84 osobniki… Dane te opublikowali chińscy, rosyjscy i amerykańscy naukowcy na łamach magazynu „Conservation Letters” w 2018 roku. Dziś populacja wynosi około 120 kotów na wolności i około 200 żyjących w ogrodach zoologicznych.

Unikalne nagranie podbija świat

Uzyskane ostatnio wyjątkowe nagranie lamparta amurskiego pochodzące z fotopułapki obiegło już cały świat. Pochodzi z rosyjskiej strony siedliska kota, a dokładniej – z rosyjskiego Parku Narodowego Krainy Lamparta założonego w 2012 roku. Trudno oprzeć się wrażeniu, że ten wielki kocur zachowuje się identycznie, jak nasze domowe pieszczochy. Tarza się po ziemi, bawi się gałęzią, liże swoje futro. Co więcej, wydaje się pozować do obiektywu. To wyjątkowy spektakl w kocim wykonaniu.

Służby parku informują, że gwiazdą filmu jest dorosły samiec o doskonałym zdrowiu i pomimo wieku – skory do zabawy. Obraz został zarejestrowany w piątek, 1 listopada 2019 roku przez jedną z 400 fotopułapek zainstalowanych w parku.

Nie możemy oderwać oczu od tych kocich figli w wykonaniu dzikuska. Oby lamparty raczyły nas większą ilością takich nagrań i oby ich liczba systematycznie rosła!

Źródło: dailymail.co.uk

Autor: Nikoletta Parchimowicz