3 dziwne nawyki kociarzy. Sprawdź, czy też tak robisz!


Uwaga! To, co tu przeczytasz, dotyczy grupy ultraortodoksyjnych kociarzy. Po pierwsze, kociarze mają bardzo specyficzny sposób na...

Nawyki kociarzy mogą wprawić w konsternację kogoś, kto zwyczajnie (jeszcze) nie zrozumiał, jakie stworzenia rządzą na tej planecie. Wydaje nam się, że istotną sprawą jest uświadomienie społeczeństwa, skąd biorą się niektóre nietypowe zachowania kotolubnych. Znając ich sposób życia, łatwiej będzie ich zrozumieć i nauczyć się funkcjonować w ich towarzystwie bez oznak zdziwienia.

1. Nawyki kociarzy przy stole

Co może zrobić para wielkich, smutnych maślanych oczu, w których jedyne, co się odbija, to… Nie, nie bezgraniczna miłość i przywiązanie, ale pragnienie kolejnego małego co nieco. Taka para oczu, otoczona mięciutkim futerkiem z oklapniętymi uszkami, nie pozwoli kociarzowi przejść obok siebie obojętnie. Jest taka prosta zależność, która znajduje potwierdzenie właściwie w każdym aspekcie kociarskiego życia – kot ma zawsze pierwszeństwo. I kropka.

Jeśli poruszamy kwestię posiłków, to powinno stać się dla ciebie w tym momencie oczywiste, że miłośnik kotów zawsze, powtórzmy, zawsze najpierw nakarmi swojego kota. Nieważne, jak bardzo on sam jest głodny i zmęczony po całym dniu poza domem. Sumienie zjadłoby go, zanim on zjadłby swój obiad – przecież mruczek tyle godzin czekał samiuteńki na swoją miseczkę! Nie zdziw się zatem i miej dużo tolerancji, jeśli i tobie przyjdzie poczekać na poczęstunek, aż kot twojego przyjaciela spokojnie zje swoją saszetkę.

2. Nawyki kociarzy w rodzinnym gronie

Nie wiedzieć czemu, ale utarło się, że właściciele kotów często są singlami… My oczywiście nie chcemy powielać stereotypów, ale poruszyć temat pokrewny. Problem niezręcznych pytań przy rodzinnym stole. Kto z nas nigdy nie usłyszał sakramentalnego pytania: „A kiedy dzieci?”. To jest moment, kiedy podświadome nawyki kociarzy dają o sobie znać. Kociarz zapytany o plany rodzicielskie wykonuje jeden odruch bezwarunkowy – odwraca szybko głowę w stronę swojego mruczka i zerka na niego wymownie. Dopiero po chwili czuje na sobie wzrok cioci, babci i stryjenki, który mówi wszytko…

Traktowanie mruczka, jakby był dzieckiem, to zupełnie normalne kociarskie zachowanie. Jeśli zaobserwujesz je u swojego znajomego, nie musisz się niepokoić. To nie minie, nie da się tego też leczyć, ale zespół zachowań towarzyszących jest niegroźny dla otoczenia. Możesz rozpoznać, że ktoś traktuje kota jak dziecko, odpowiadając te trzy pytania kontrolne:

  • Czy mówi do kota? → Tak! Traktuje kota jak dziecko. → Nie! Podsłuchaj, gdy będzie myślał, że jest sam.
  • Czy nosi kota na rękach? → Tak! Traktuje kota jak dziecko. → Nie! Wkrótce zacznie to robić. Daj mu pół roku.
  • Czy po powrocie z zakupów opowiada kotu, co mu kupił? → Tak! Traktuje kota jak dziecko. → Nie! Prawdopodobnie w pobliżu jest jej/jego mąż/żona.
fot. Shutterstock

3. Nawyki kociarzy w łóżku

To, co tu przeczytasz, dotyczy grupy ultraortodoksyjnych kociarzy i nie jest powiedziane, że spotkasz się z takimi zachowaniami w każdym domu, w którym mieszka kot. Niemniej, są one częste i absolutnie nie należy z nimi walczyć! Na przykład kociarze mają bardzo specyficzny sposób na… wchodzenie do łóżka. Jeśli mielibyśmy to opisać, wygląda to mniej więcej tak: kociarz wchodzi do pokoju, nie zapala światła, żeby zachować ten specyficzny, intymny i przytulny nastrój, i wtedy… zaczyna się.

Najpierw delikatnie kładzie rękę na brzegu łóżka – ostrożnie, same opuszki palców, potem cała dłoń. Zaraz po niej, równie delikatnie, kładzie drugą, przesuwa kolanem po terenie zbadanym przez dłonie, ledwo muskając powierzchnię materaca. Z boku to wygląda, jakby grał legato na keyboardzie leżącym na łóżku. Po co? Jeszcze się nie domyśliłeś? Szuka swojego zwiniętego w kuleczkę kota, który z pewnością śpi gdzieś na wyrku! Przecież za nic nie chciałby go spłoszyć czy obudzić… Biedny mruczek mógłby się przecież poczuć odrzucony i znów sumienie kociarza nie dałoby mu zasnąć ani tu, ani nigdzie indziej.

Nawyki kociarzy objawiają się także w innych łóżkowych sytuacjach. Bardzo powszechną praktyką jest bezsensowne zaleganie na łóżku, kanapie czy fotelu – tam, gdzie kot postanowił zrobić sobie z nas legowisko. Prawdziwy kociarz nie ruszy się z miejsca, dopóki mruczek sam z niego nie zejdzie. Powód? Patrz wyżej. Jeśli chcesz sprawdzić, czy kot podporządkował sobie twoje (niegdyś) łóżko, przeczytaj artykuł TUTAJ.

Czy to aż takie dziwne?

Cóż zrobić? Nawyki kociarzy są częścią istnienia naszego miauczącego społeczeństwa. Musimy je przyjąć i szanować z bardzo prostego powodu: każdy z nas stanie się takim kociarzem, gdy tylko weźmie pod opiekę wąsate, miauczące szczęście. Lepiej wiedzieć, na co się piszemy.

Autor: Julia Dzierżak