Neko Zamurai – wojownik, który podbił serca internautów


Puchaty kociak i ostre jak brzytwa miecze - brzmi dziwnie, ale ten serial stał się viralem.

„Neko Zamurai” to japoński serial telewizyjny, który prawdopodobnie jest znany niejednemu miłośnikowi azjatyckiej popkultury. Mimo, że opowieść o przygodach „kociego samuraja” powstała ładnych parę lat temu, za sprawą internautów właśnie przeżywa nową falę popularności. Na czym polega jej fenomen?

Co łączy samuraja z kotem?

Już pobieżne zerknięcie na opis fabuły „Neko Zamurai” (tytuł również nie brzmi zbyt poważnie) nie pozostawia wątpliwości, że mamy do czynienia z produkcją o charakterze komediowym. Głównym bohaterem serialu jest Kyutaro – ubogi mistrz miecza, który po porzuceniu samurajskiej profesji wiedzie odosobnione życie, starając się różnymi sposobami zarobić na swoje utrzymanie. Pewnego dnia otrzymuje nietypowe zlecenie – człowiek o imieniu Sakichi wynajmuje go, by pozbawił życia pewnego… kota.

biały kot neko zamurai
fot. Shutterstock

Czym zawinił nieszczęsny mruczek? Otóż zwierzak tak rozkochał w sobie szefa gangu, do którego należy Sakichi, że władczy mężczyzna przestał zajmować się interesami i zaczął dziecinnieć – ku rozpaczy swoich podwładnych. Oto, co koty potrafią zrobić z człowiekiem! Zapada decyzja, że zwierzak musi zniknąć, a tym ma się zająć były samuraj. Jednak gdy przychodzi co do czego, Kyutaro nie jest w stanie wykonać zadania – puszysty, biały kot natychmiast podbija jego serce.

#SamuraiCat #NekoZamurai #猫侍 (2014) #JapaneseMovie #Drama #AMovieADayKeepsTheBoredomAway

A post shared by ( ͡° ͜ʖ ͡°)🔫 (@something.wickd) on

„Neko Zamurai” hitem sieci

Tak właśnie zaczynają się przygody nietypowego duetu – doświadczonego wojownika i uroczego mruczka. W serialu nie brak zarówno scen walki, jak i humorystycznych dialogów, jednak nie ma się co oszukiwać – całość jest dość specyficzna. Mimo to, a może właśnie dlatego, „Neko Zamurai” od pewnego czasu jest nowym bohaterem mediów społecznościowych – fani przypomnieli o nietypowym serialu na Twitterze, przykuwając uwagę tysięcy internautów. W efekcie „koci samuraj” szybko stał się obiektem fascynacji na innych, popularnych portalach.

Jeśli zainteresowały was przygody „kociego samuraja” podpowiadamy, że oprócz dwóch sezonów serialu telewizyjnego, został nakręcony też film kinowy pod tym samym tytułem. Biorąc pod uwagę nagły wzrost zainteresowania tytułem, kto wie – może ktoś nawet pokusi się o przygotowanie polskich napisów?

Autor: Agata Kufel