Dlaczego nie wszystkie koty polują na myszy?

Kot i mysz to wcale nie są nierozłącznym duetem. Niektóre koty wcale nie chcą na nie polować. Dlaczego?

Przekonanie o powiązaniach kota z myszą tak głęboko zakorzeniło się w naszej świadomości, że wyobrażając sobie kota, praktycznie automatycznie widzimy obok niego mysz. Ale czy wszystkie koty polują na myszy? Okazuje się, że nie.

Dlaczego w ogóle koty polują na myszy?

Koty są urodzonymi myśliwymi. Mają doskonale rozwinięty instynkt łowiecki, a natura znakomicie przystosowała je do polowania. Nie są przy tym najlepszymi biegaczami, nie gonią swojej ofiary niczym gepard. Skupiają się na zakradaniu i ataku znienacka. By taka taktyka przynosiła efekty, koty muszą być ciche i cierpliwe.

Ulubioną ofiarą większości kotów nie bez powodu są myszy. Te gryzonie są idealnym posiłkiem dla mruczków. Zawierają wszystkie potrzebne kotu wartości odżywcze w niemal idealnych proporcjach. Poza podstawowymi składnikami, myszy mają w sobie także taurynę – aminokwas niezbędny do prawidłowego funkcjonowania kociego organizmu.

Ale nie wszystkie koty polują na myszy

Tak się jednak składa, że nie wszystkie mruczki lubią polować na myszy. Czy to koci pacyfiści? Wegetarianie? Niejadki? Lenie? A może to ludzie tak skrzętnie zaszufladkowali kota z myszą, że teraz trudno im sobie wyobrazić, że nie wszystkie koty na nie poluj? Koty wciąż mają przed nami tajemnice, a naukowcy wciąż badają ich zachowania.

kot i mysz
fot. Shutterstock

Zachowania instynktowne a wyuczone

Kwestią polowania na myszy zajęli się specjaliści. Na potrzebę tego aspektu wyróżnili u kota zachowania instynktowne i wyuczone. Różnica między instynktownymi i wyuczonymi zachowaniami jest łatwa do wytłumaczenia, lecz wcale nie tak łatwo zidentyfikować ją w naturze.

Różnica pomiędzy zachowaniem wrodzonym a wyuczonym polega na tym, że zachowania wrodzone to te, w które zwierzę zaangażuje się od urodzenia bez żadnej interwencji. Wyuczone zachowanie jest czymś, co zwierzę odkrywa podczas prób, błędów i obserwacji.

Przykładem zachowania instynktownego jest sytuacja, w której nowo narodzony kotek ssie swoją matkę. Mimo, że żyje zaledwie kilka minut, to już wie, co dokładnie ma robić. Naukowe wyjaśnienie tego zjawiska polega na tym, że ssaki mają ten podstawowy akt przetrwania zapisany w swoich genach. Wiedza ta jest zaprogramowana w kocim genotypie i przekazywana z pokolenia na pokolenie.

Nowo narodzonych kociąt nie trzeba uczyć, jak mają ssać matczyne mleko, ale istnieje kilka innych zachowań, które nie przychodzą im już tak naturalnie. Są to zachowania wyuczone. Wyuczone zachowania wymagają czasu i doświadczenia. Nie są przekazywane przez geny, tylko nabywane w drodze obserwacji zachowań starszych osobników.

kot z zabawką
fot. Shutterstock

Jakim zachowaniem jest polowanie?

Nie wszystkie zachowania można łatwo sklasyfikować jako instynktowne lub wyuczone. Istnieje debata na temat tego, co przychodzi kotom naturalnie a czego muszą się nauczyć z czasem. Polowanie i zabijanie zdobyczy jest tego doskonałym przykładem. Chociaż większość badaczy zakłada, że ​​chęć ścigania myszy jest czymś, co mają w genach wszystkie koty, nie wyjaśnia to, dlaczego niektóre całkowicie je ignorują, a nawet zaprzyjaźniają się z potencjalną zdobyczą. Może brakuje im tego genetycznego zaprogramowania? A może po prostu nikt nie nauczył ich na nie polować?

Przełomowy eksperyment

Aby znaleźć odpowiedź, psycholog eksperymentalny profesor Kuo Zing Yang przeprowadził dziesięcioletni eksperyment rozpoczynający się w latach dwudziestych ubiegłego wieku. Wzięło w nim udział kilka osamotnionych kociąt, na które nie miała wpływu matka oraz kilka takich z pełnego gniazda. Celem eksperymentu było sprawdzenie, czy koty instynktownie wiedzą, jak polować i zabijać zdobycz, czy jest to lekcja, jaką dają im matki.

Zgodnie z jego wynikami, kocięta wychowywane przez kotki będące myśliwymi, same wyrastają na myśliwych. Kocięta hodowane przez ludzi lub matki, które nie polują, częściej ignorują mysz i nie traktują jej jako ofiary. Badania profesora Kuo opublikowano w Journal of Comparitive Psychology w 1930 roku.

Nasze badania wykazały, że kociąt można wszystkiego nauczyć. To, czy  kot będzie chciał szczura zabić, kochać, nienawidzić, bać się go lub się z nim bawić zależy od tego, czego dowie się o potencjalnych ofiarach jako kociak od swojego wychowawcy.

kot i mysz zabawka
fot. Shutterstock

Wszystko w łapkach kociej mamy

Eksperyment Kuo wykazał, że drapieżne zachowania u kotów w mniejszym stopniu zależą od instynktu, a bardziej od sposobu, w jaki się je wychowuje. Inni badacze i behawioryści klasyfikują polowanie jako połączenie instynktu i wyuczonego zachowania. Koty rodzą się z instynktem łowczym, ale niekoniecznie zostają potem myśliwymi, którzy zabijają dla jedzenia. Zabijanie i jedzenie zdobyczy to na ogół zachowania wyuczone. Tak samo, jak perfekcja w polowaniu – śledzenie, zaczajanie się, udany skok.

Podsumowanie: dlaczego nie wszystkie koty polują na myszy?

Kocięta, które są oddzielone od swoich matek zbyt wcześnie nie biorą udziału w prawdziwej lekcji życia. Ta sama koncepcja dotyczy kociąt urodzonych i wychowywanych przez matki, które same nie polują. Jeśli matka nie nauczyła się w przeszłości polować, nie nauczy również tego swoich kociąt.

Jeśli zatem twój kot wolałby raczej pobawić się z myszą, zamiast przepędzić ją lub zjeść, to może to świadczyć o tym, że masz do czynienia z kotem porzuconym, zbyt wcześniej zabranym z gniazda, albo będącym potomkiem niepolującej mamy.

Autor: Nikoletta Parchimowicz