Dlaczego nie wszystkie koty łapią owady?


Czemu mój kot nie poluje na owady? Czyżby był skończoną ofiarą? A może chodzi o coś innego? Dlaczego nie wszystkie koty zabijają robaki?

Często mówimy o kotach przekornie, że to „domowi drapieżcy”. I rzeczywiście, wiele je łączy z większymi, dzikimi kuzynami. Niektóre koty nie mogą oprzeć się pokusie, by zapolować na muchę, która właśnie wleciała do pokoju albo np. na łazienkowe rybiki. Są też jednak i takie, które robactwo mają w… poważaniu. I tu pojawia się pytanie: dlaczego? Przecież to tkwi w jego naturze. Czyżby nie potrafił polować? Dlaczego nie wszystkie koty zabijają robaki?

Polowanie na zawołanie?

O kotach mówi się, że są urodzonymi myśliwymi. Zapewne wielokrotnie widziałeś, jak twój pupil w wielkim skupieniu próbuje upolować kolorowe piórka. Okazuje się jednak, że koci instynkt może być zarówno wrodzony, jak i wyuczony.

Nie wszystkie zachowania przychodzą kotu naturalnie – tak samo zresztą, jak i nam. Większość badaczy twierdzi jednak, że akurat polowanie na ofiary jest głęboko zakorzenione w genach wszystkich kotów. Zatem dlaczego niektóre mruczki podczas czyhania na potencjalną zdobycz są tak… nieudolne?

Matka wie lepiej…

Polowanie i zabijanie ofiary to w rzeczywistości postępowanie wyuczone, którego kociaki uczą się od matki. Jeśli maluch trafił do ciebie w bardzo młodym wieku, a jego kontakt z rodzicielką był minimalny (a może nawet i żaden), to nie miał szansy ani nabyć, ani podpatrzeć od niej tej umiejętności.

Pierwsze 3-9 tygodni – właśnie ze względu na obserwację matki – mają bardzo duży wpływ na rozwój kociaka.

Kocięta, które są w stanie obserwować matki polujące i zabijające swoje ofiary, stają się lepszymi drapieżnikami – tłumaczy koci behawiorysta Roger Tabot.

Twój kot może próbować polować, ale ponieważ nigdy nie miał możliwości rozwinięcia i doskonalenia umiejętności łowieckich, to nie będzie w tym mistrzem.

Żądza polowania…

… to nic innego, jak wrodzona genetycznie u zwierząt chęć polowania. Kocia mama przekazuje maluchom tajniki tropienia, chwytania i ostatecznie zabijania potencjalnej ofiary, jednak naturalna, ciekawska, przykucnięta, pozycja w pełnej gotowości do ataku wynika już z ich instynktu.

Wydawałoby się, że zabawa z kotem wzmocni jego pragnienie i sprawi, że będzie bardziej skory do polowania. Okazuje się jednak, że niekoniecznie.

Istnieje jeszcze jeden powód, dla którego nie zawsze i nie wszystkie koty zabijają robaki. Czasem mruczki prostu ich… nie widzą. Więcej o tym, jak widzi kot, pisaliśmy TUTAJ.

Autor: Magdalena Olesińska