Nie żałujmy futrzastych myszek czyli co ma Chińczyk do kota


Podobno bieda zmusiła niegdyś Chińczyków do eksperymentów z różnym nietypowym jedzeniem, przez nas uważanym za niejadalne. Utrwalone efekty tych eksperymentów stały się częścią tradycji. Koty i psy traktowane są w Chinach podobnie jak u nas trzoda chlewna

Taki obraz można zobaczyć na chińskich platformach transportowych. Setki uwięzionych kotów zamyka się w bambusowych klatkach, z których nie ma dla nich ucieczki. Oczekując na swój "pociąg śmierci" nadaremnie stają się wydostać z drewnianego więzienia. Ich żałosne zawodzenie słyszalne jest daleko za platformami przeładunkowymi.

Kocie mięso jest uważane w Chinach za specjał, a danie, w którym smakuje najlepiej nazywane jest "Shui Zhu Hua Mao". Aby je przyrządzić kota należy w całości ugotować. Dopiero potem zwierzęta są skórowane i patroszone. Szacuje się, że każdego dnia w chińskich domach je się kilkaset tysięcy kotów. Istnieje osobna gałąź przemysłu, która zajmuje się transportem i sprzedażą tych zwierząt.

 

To notka z serwisu www.studio.wp.pl. Jedna z wielu informacji na ten temat przewijających się wciąż i wciąż w mediach.

Jak traktuje się koty i psy w Chinach, można zobaczyć choćby na tym filmiku (uwaga! drastyczne).

Podobno bieda zmusiła niegdyś Chińczyków do eksperymentów z różnym nietypowym jedzeniem, przez nas uważanym za niejadalne. Utrwalone efekty tych eksperymentów stały się częścią tradycji. Koty i psy traktowane są w Chinach podobnie jak u nas trzoda chlewna – a wszak świnki to bardzo inteligentne zwierzęta, hodowane też czasem w domach jako zwierzęta towarzyszące. Konina w wielu krajach uważana jest za przysmak. U nas z racji tradycji ułańskich, większość osób nie chce słyszeć o koninie. Koń na aukcji w Janowie – tak, ale koń w transportach do Włoch jako zwierzę rzeźne – nie.

Czy różnimy się tak bardzo od Chińczyków?

Tak. Nie wrzucamy żywych a tylko ogłuszonych zwierząt do wrzątku i nie skórujemy gdy żyją.

Czy naprawdę wiemy, w jaki sposób zabija się zwierzęta futerkowe na europejskich farmach?

Słyszeliście o koniach na biegunach obciągniętych psią sierścią? Produkowane w jednym z krajów UE. Być może także z psów polskich. Sławetny smalec z psów i skórki kocie to nie Chiny ale Polska, Niemcy.

"Koty są bardzo smaczne i niejednokrotnie były składnikiem włoskiej diety" – stwierdził znany szef kuchni w telewizyjnym wywiadzie. Słowa wywołały burzę, a ich autor nie będzie mógł przez jakiś czas wypowiadać się w telewizji.

Kocie futerko jest takie miękkie… przypomina królicze i czasem trudne je rozróżnić. Kilka lat temu zniknęły z naszych sklepów zoologicznych myszki dla kotów (zabawki) z prawdziwego futra. Jeszcze można je spotkać tu i ówdzie. Zrobione z futra królika czy kota? Olbrzymia część zabawek dla kotów i psów nosi notkę "made in china", także te markowe jak Kongo, Trixie, Petstages – niemieckie i amerykańskie, ale produkowane w Chinach.

Nie żałujmy futrzastych myszek. Nasze koty muszą jeść mięso. Dobrze jest wiedzieć, że pochodzi ono ze zwierząt uśmierconych w humanitarny sposób. Staram się w to wierzyć.