Troskliwa kocia mama szukała pomocy dla swojego niepełnosprawnego kociaka w… szpitalu


Chyba każda mama zrobi wszystko dla swojego dziecka. Ta kotka miała duże szczęście, że trafiła na ludzi o wielkich sercach, którzy rozumieli jej miłość do malucha!

Niepełnosprawne kociątko zostało przyprowadzone przez swoją mamę na izbę przyjęć. Kocia mama szukała pomocy dla maluszka. Teraz tymi zdjęciami żyje cała Turcja!

Szukając bezpiecznego schronienia

Kotki to bardzo troskliwe mamy. Jedna z nich, mieszkająca w Stambule, chcąc zabrać swoje niepełnosprawne małe w bezpieczne miejsce, przeniosła je do… szpitala. Tym sposobem kocia mama i jej dziecko znaleźli się na izbie przyjęć w jednym ze stambulskich szpitali. Jak ich przywitano? Merve Özcan, która wrzuciła ich zdjęcia do sieci, komentuje:

Byliśmy dzisiaj na oddziale ratunkowym. Zobaczyliśmy, że kotka niesie w pyszczku swoje niepełnosprawne kociątko.

Niepełnosprawne kociątko i jego mama proszą ludzi o pomoc

Naród turecki znany jest z dużego szacunku i opiekuńczości wobec bezdomnych zwierząt. Już pierwsze chwile pobytu w szpitalu przebiegły pod znakiem pieszczot. Na zdjęciach widać, jak ratownicy medyczni i lekarze głaszczą i uspokajają dwójkę nietypowych pacjentów. Oba koty zabrano następnie na „przegląd” oraz nakarmiono. Maluchowi zrobiono podstawowe badania, a jego troskliwa mama nie odstępowała go na krok. Aby pomóc jej się zrelaksować podczas oględzin niepełnosprawnego kociątka, tureccy medycy podawali jej małe smakołyki i czuwali, by czuła się w szpitalu dobrze. Gdy tylko na miejsce dotarł wezwany weterynarz, oba koty przekazano pod jego opiekę.

Wrażliwe serca

Jak się okazuje, kocia mama ze Stambułu nie była jedyną kotką, która postanowiła szukać pomocy dla swojego malucha w szpitalu. Użytkownicy forum Reddit, pod wpływem rozczulających zdjęć tej dwójki, zaczęli dzielić się ze światem podobnymi historiami. Jeden z forumowiczów opisał sytuację, której był świadkiem. Kotka na jego osiedlu urodziła młode, które było bardzo słabe. Nie zwlekając, zabrała malucha, podeszła pod szpital i zaczęła głośno miauczeć. Na szczęście miała tyle samo szczęścia, co nasza dzisiejsza bohaterka. Równie szybko zadbano, by nią i jej malcem zaopiekował się weterynarz. Ich historia miała ciąg dalszy z happy endem. Mama i kociątko niespodziewanie zyskali troskliwego opiekuna! Został nim lekarz, który wezwał do nich weterynarza. Takie historie łapią za serce…

Nie ma wątpliwości, że postawa tureckich lekarzy jest godna podziwu i warta naśladowania. Takie momenty to prawdziwy sprawdzian dla naszego człowieczeństwa. Wzięcie odpowiedzialności za los słabszych i potrzebujących to nasz obowiązek. Ci medycy wypełnili go, wykazując się przy tym wrażliwością i wielkimi sercami. Nie uszło to uwadze tureckich mediów społecznościowych. Krążący po nich post zebrał 84 tysiące polubień na portalu Reddit!

źródło: Boredpanda | zdjęcia: Twitter

Autor: Julia Dzierżak