Niewidome koty to też koty! Ta fundacja ratuje „ślepaczki” przed eutanazją


Niechciane, często nawet wyrwane z rąk śmierci. Chociaż nie widzą, wciąż są normalnymi kotami - dzięki tej fundacji mają szansę na nowe życie.

Wbrew pozorom niewidome koty niczym nie różnią się od innych. Biegają, skaczą, wspinają się, bawią i zachowują tak samo, jak mruczki o dobrym wzroku. Alana Miller na co dzień ma kontakt z niewidomymi kotami i wielokrotnie powtarza, że: „Ślepy kot nie wie, że jest ślepy. Wie natomiast, że jest kotem i tak się właśnie zachowuje”. Alana założyła fundację dla niewidomych kotów, która ratuje je przed eutanazją, a także daje im szansę na szczęśliwe i nowe życie.

Alana before 🙂 I am holding my daughter's blind cat, Harper

Publiée par Blind Cat Rescue and Sanctuary, Inc. sur Dimanche 15 mars 2015

Niewidome koty to wciąż koty!

Jeszcze podczas studiów Alana Miller zgłosiła się do pewnego schroniska na wolontariat. To właśnie wtedy poznała niewidomego kota o imieniu Mr. Magoo, którego postanowiła zaadoptować. Od weterynarza usłyszała, że powinna go uśpić, ponieważ jego życie nie będzie takie, jak „prawdziwego” kota. Alana poczuła wewnętrzny bunt – w końcu nie uśmiercamy ludzi, którzy nie widzą. Odkryła też, że Magoo zachowuje się w domu zupełnie jak normalny kot. Jak kot, który ma doskonały wzrok.

Anne Arundel County Animal Control, Millersville, MD – Blind Cat needs home. Has a bonded seeing cat there also. Approx…

Publiée par Blind Cat Rescue and Sanctuary, Inc. sur Mardi 31 janvier 2017

Uciec śmierci

Alana Miller postanowiła stworzyć miejsce, w którym niewidome koty będą szczęśliwe i bezpieczne. Od 2015 roku ratuje mruczki w potrzebie, by dać im w swojej fundacji schronienie, a także opiekę. Obecnie w organizacji mieszkają 93 koty, z których większość jest niewidoma. Pozostałe chorują na białaczkę lub FIV. Co łączy wszystkich czterołapnych mieszkańców fundacji? W tradycyjnych schroniskach najprawdopodobniej zostałyby uśmiercone, a w tym miejscu mają szansę na normalne i szczęśliwe życie. W fundacji dla niewidomych kotów zwierzęta mieszkają w maksymalnie 12-osobowych grupach. Dlatego w 2011 roku Alana Miller stworzyła drugi budynek, w którym znajdują się koty z wirusem niedoboru odporności (FIV) i/lub wirusem kociej białaczki (FeLV).

Do fundacji trafia wiele kotów, które zostały porzucone, były zaniedbywane lub się nad nimi znęcano. Nierzadko ich stan zdrowia jest bardzo zły, a oprócz utraty wzroku czy infekcji borykają się też z innymi problemami zdrowotnymi. Alana Miller robi wszystko co w jej mocy, by przywrócić do zdrowia każdego kota, który do niej trafia.

Ja pacze sercem

W Polsce też jest fundacja, która niesie pomoc niewidomym i niedowidzącym kotom. Wolontariusze prowadzą domy tymczasowe na terenie całego kraju, a także zachęcają do adopcji „ślepaczków”. Przekonują też, że takie kot wcale nie są kalekie. To normalne koty, który również cieszą się z życia, tak samo kochają i tak samo potrzebują miłości człowieka. Więcej o polskiej fundacji dowiesz się TUTAJ.

źródło: iheartcats.com

Autor: Magdalena Olesińska